Showing posts with label Czerwona torebka / Rote Tasche / Red bag. Show all posts

Showing posts with label Czerwona torebka / Rote Tasche / Red bag. Show all posts

My awesome trip to the capital of Gran Canaria - Las Palmas

Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas

deutsch
polski
english
Am Dienstag beschlossen wir zur der Hauptstadt von Gran Canaria zu fahren - nach Las Palmas.
Unser Hotel lag in San Agustin und bis zu unserem Zielort waren es ca. 50km. In irgendeinem Reiseführer haben wir gelesen, dass es keinen Zweck macht dort mit dem Auto zu fahren, weil man sowieso keinen Parkplatz findet. Also nahmen wir den Bus, der in Gran Canaria "Guagua" genannt wird (die Einheimischen sprechen es "uaua" aus). Das Bussystem ist auf Gran Canaria phänomenal. Auf den Fahrplänen sieht man durch welche Orte der Bus durch fährt, doch die Namen der Bushaltestellen sind nicht aufgelistet. Egal ob es nur 1 oder 10 Bushaltestellen in einer Gegend gibt. Die selben Bushaltestellen nur in verschiedenen Richtungen haben oft verschiedene Namen, die die Busfahrer sowieso nicht kennen. Also wenn man irgendwo fahren möchte muss man auf einen Bus warten, dann zum Busfahrer gehen und fragen, ob er da hinfährt. Und wenn nicht, dann welcher Bus es tut. Wenn man Glück hat, weiß es der Busfahrer. Manche Reiseführer sagen, dass die Zeiten auf den Fahrplänen die Zeiten der Abfahrt von dem Anfang-Ort sind. Doch auf jeder Bushaltestelle sind die Zeiten verschieden. Eins steht fest, diese Zeiten sagen gar nichts, man muss sich einfach hinsetzten und gedulden.

Von unserer Bushaltestelle gab es zwei Buslinien die nach Las Palmas fuhren. Die 1 und die 30. Die 30 fährt durch die Autobahn GC1 und überholt leicht die schnellsten Autofahrer. Die 1 fährt durch alle Orte und hält überall an. Dank der 1 kann man im sitzen sich in ruhe die kleinen Ortschaften von Gran Canaria angucken. Man sieht wie die Leute leben, was sie tun, wie ihre Städte aussehen. Ich glaube ich muss euch nicht erklären welchen Bus ich genommen habe? Natürlich die 30.
We wtorek wybraliśmy się do stolicy Gran Canarii - Las Palmas.
Mieszkaliśmy w San Agustin (Maspalomas), więc od naszego celu dzieliło nas jakieś 50km. W jakimś przewodniku wyczytaliśmy, że nie ma sensu jechać do Las Palmas autem, bo i tak się nie znajdzie parkingu, więc skorzystaliśmy z autobusów. Na Gran Canarii autobusy nazywają się Guagua (tubylcy wymawiają w stylu "uaua"). W ogóle system autobusowy jest fenomenalny. Na rozkładach zaznaczone są miejscowości przez które jeżdżą autobusy. Zapomnij o nazwach przystanków (nawet jak dana miejscowość ma ich z 10). Poruszanie za pomocą autobusów zaczyna się od tego, że wchodzi się do każdego, który podjedzie i pyta, czy jedzie tam i tam. Te bardziej popularne (jak nazwa centrum handlowego) kierowcy znają. Ale te mniejsze to już nie bardzo i trzeba po prostu powiedzieć miejscowość. Co ciekawe, te same przystanki tylko w różne strony noszą różne nazwy :) Nasz najbliższy w kierunku Las Palmas nazywał się Amurga (czy jakoś tak), w drugą stronę Clinica Roca. A kierowcy i tak robili na nie marsjańską minę i dopiero "San Agustin" wywoływał jakikolwiek wyraz zrozumienia na ich twarzy.

W każdym razie od nas do Las Palmas jeździły dwa autobusy - nr 1 i nr 30. "Trzydziestka" jedzie autostradą, wyprzedza wszystkie pędzące z kosmiczną prędkością szybkie samochody, natomiast "jedynka" stanowi trasę widokową, zahacza o wszystkie wiochy, jedzie co prawda trzy razy dłużej ale pozwala doskonale poznać wyspę, oraz spokojne życie mieszkańców. Nie trzeba się nachodzić, z autobusu można spokojnie obejrzeć jak toczy się codzienność wyspiarzy. Nie muszę wyjaśniać, który autobus wybrałam? Oczywiście, że trzydziestkę.
On Tuesday we decided to visit the capital of Gran Canaria - Las Palmas.
We decided to take the bus. The buses on Gran Canaria are called Guagua. From Maspalomas there are two bus lines that goes to Las Palmas - 1 and 30. The 30 takes the motorway and is very fast on the destination and the 1 takes the normal ways and stops in every village. We took bus number 30.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Bei der Bushaltestelle gab es ein Paar Läden // der Bus von vorne // der Bus von hinten // bei der Bushaltestelle


Auf unseren Bus haben wir ca. 10 Minuten gewartet. Ich hatte Glück, der Sitzt hinter dem Fahrer war frei, weswegen ich auch nach vorne gucken konnte. Ich habe meine Kamera aus der Tasche raus genommen, eine sehr kurze Verschlusszeit eingestellt und Fotos während der Fahrt gemacht.

Ach ja. Eine hinfahrt für zwei Personen hat uns ca. 10€ gekostet. Die Tickets sind da relativ billig. Das selbe gilt für die Taxis. Aber das ist normal wenn Sprit ca. 1€ / Liter kostet.
Siedząc na przystanku, przed nami kilka sklepów // autobus od przodu // autobus od tyłu // widok z przystanku


Podejrzewam, że nie należy ufać rozkładom jazdy. Niektóre przewodniki mówią, że na tych rozkładach widnieją czasy wyjazdów z przystanków początkowych. Jesteście w błędzie, jeżeli myślicie, że na jakichkolwiek rozkładach ktoś podał czas jazdy autobusu do poszczególnych przystanków. Zdziwiło mnie, że na różnych przystankach mimo wszystko te godziny przyjazdów/odjazdów są różne. Jedno jednak jest pewne - te godziny nijak mają się do tego jak przyjeżdża autobus. Na wyspie po prostu trzeba mieć i czas i trochę cierpliwości. Siadamy na przystanku i czekamy.

Na nasz autobus czekaliśmy jakieś 10 minut. Mieliśmy szczęście, miejsce za kierowcą było wolne. Nastawiłam aparat na bardzo krótki czas migawki i zaczęłam fotografować wszystko.

Aha. Za 2 osoby do Las Palmas (w jedną stronę) zapłaciliśmy koło dyszki (euro). W porównaniu do cen niemieckich to prawie jak za darmo.
Because the bus schedules doesn't mean anything we just had to go to our bus station and wait. After 10 minutes our bus arrived. I was lucky, the place behind the driver was empty. I took out my camera, set the shortest time I could and started taking pictures.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Die Autobahn GC1 Maspalomas -> Las Palmas
Autostrada GC1 Maspalomas -> Las Palmas
The motorway GC1 Maspalomas -> Las Palmas
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Irgendeine Siedlung bei den Vororten von Las Palmas // El Mirador - eins der größeren Einkaufscenter in Gran Canaria (da gibt es Primark) // manchmal wenn die Siedlungen ihr ende hatten tauchten solche Felsen auf. Auf der anderen Seite der Autobahn war schon der Ozean
Jakieś osiedle na przedmieściach Las Palmas // El Mirador - jedno z największych centr handlowych na wyspie (ma Primarka) // co jakiś czas kończyły się osiedla i zaczynały takie wspaniałe skały, po drugiej stronie drogi zaczynał się ocean
A settlement in the suburbs of Las Palmas // El Mirador - one of the biggest malls in Gran Canaria (it has Primark) // such rocks were on the left site of the bus, and on the right - the ocean
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Den Spaniern ist es egal ob Google Translate gut seine Arbeit gemacht hat oder eher nicht
Hiszpanie bardzo luźno traktują fakt, czy dobrze coś przetłumaczą. Na każdym roku napotykałam się z tekstami, które były wynikiem translatorów :)
The Spaniards doesn't care if that what shows them google translate it correct ;)
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Bunte Häuser sind ein häufiger Blick auf Gran Canaria // Hiper Dino, Super Dino, oder einfach nur Dino - die Läden mit dem Dinosaurier und Spar sind die populärsten Geschäfte auf der Insel (so wie Rewe - nicht alles da, nicht der billigste aber überall gibts einen)


Wir sind auf einer unterirdischer Bus Station in San Telmo (Stadteil von Las Palmas) ausgestiegen. Ein paar Meter weiter hatte die berühmteste Einkaufsmeile ihren Anfang - die Calle Triana, oder einfacher: Triana Straße. Wenn ihr jetzt glaubt, dass mich die Läden dort auf die Knie gehauen haben, dann liegt ihr falsch. Es war sehr nett nicht den tausendsten DM, C&A oder Deichmann zu sehen.. Aber es gab nicht so sehr viele Läden, die es bei uns nicht gibt. Am Anfang begrüßte mich H&M, doch ich befürchte, dass es einen H&M sogar auf der kleinsten Oase der unpopulärsten Wüste der Welt gibt. Was mir gefallen hat, war die Tatsache, dass es wenig Menschen in den Läden gab. Ich konnte mir in ruhe eine riesengroße Zara anschauen. Leider passen mir bei Zara nur Accessoires und von denen habe ich genügend. Ich bin auch nicht so blöd dort Einkeufe zu machen, wenn ich Beschränkungen auf mein Gepäckgewicht habe und das selbe gibt es in ganz Deutschland. Wenn auch ein Tick teurer.
Kolorowe domki i bloki są bardzo częstym widokiem na Gran Canarii // Hiper Dino, Super Dino, czy po prostu sam Dino - sklepy z tym dinozaurem razem ze Sparem po prostu rządzą na wyspie


Wysiedliśmy na porządnym (podziemnym) dworcu autobusowym w San Telmo (dzielnica Las Palmas). Parędziesiąt metrów dalej zaczynała się Calle Triana, czyli dzielnica zakupowa w Las Palmas. Jeżeli spodziewacie się wspaniałego raju zakupowego, w którym można spędzić długie godziny grzebiąc w sklepach wysublimowanych marek to się kompletnie zawiedziecie. Chociaż źle nie jest... H&M jest - ale podejrzewam, że ten sklep znajdę nawet na najmniejszej oazie na najbardziej zapomnianej pustyni tego świata. Miło było odpocząć od wiecznie tych samych sklepów, jakie z uporem maniaka powtarzają się w Niemieckich miastach (C&A, DM, Deichmann, C&A, DM, Deichman...).

To, co mnie się bardzo spodobało to brak ludzi w sklepach (może to przez siestę?) Kilku piętrową Zarę, z masą obniżek miałam praktycznie tylko dla siebie. Ale, że w Zarze pasują mi tylko akcesoria, a tych mam sporo, to skończyło się na zwiedzaniu. Bo po cholerę zapychać sobie bagaż czymś, co jest u siebie.
The colourful houses are a very common sight on GC// Hiper Dino, Super Dino, or Dino - shops with this dinosaur and Spar rule the island


We get off the bus in San Telmo, in front of us started the biggest shopping street of Las Palmas - Triana. It was nice to visit some shops that aren't available in Germany.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Parque de San Telmo - diesen Platz sieht man, wenn man aus der Bus Station rauskommt // mit dieser Skulptur beginnt die Triana - Einkaufsmeile
Parque de San Telmo - ten plac, to pierwsze co się okazuje po wyjściu z dworca autobusowego // takim łukiem zaczyna się część zakupowa Calle Triana
Parque de San Telmo // Calle Triana
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Calle Triana - die Einkaufsmeile von Las Palmas


Rebajas heißt auf Spanisch Preisnachlass / Reduziert. Es war gerade Winterschlussverkauf. Weil es auf der Insel alle Jahreszeiten auf ein mal gibt, konnte man sowohl Winter- wie auch Sommersachen kaufen.
Calle Triana - zakupowa część tej ulicy


Rebajas po hiszpańsku znaczy obniżka. Akurat trafiłam na wyprzedaże zimowe. Ponieważ na wyspie występują wszystkie pory roku jednocześnie można było kupić zarówno letnie jak i zimowe rzeczy.
Calle Triana


Rebajas means in Spanish sale. It was winter sale and because on the island there are all four seasons in the same time I could buy winter and summer stuff.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Niemand anders nur ich. Es ist so toll Anfang Februar so angezogen zu sein


Einer der interessantesten Geschäfte war Inglot. Ich habe mir vor einiger Zeit Dutzend Inglot-Lidschatten gekauft um später festzustellen, dass ich sie überhaupt nicht mag. Bis jetzt liegen sie irgendwo nur rum und ich würdige sie nicht mal mit einem Blick ;) Ich bin in den Laden rein gegangen um ein wenig mit den Verkäuferinnen zu plaudern. War gespannt, wie die Preise sind und habe raus gefunden, dass es die runden Lidschatten vom Freedom System nicht mehr geben wird.. Oder sie sind schon weg.. Habe ich nicht richtig verstanden.
Nikt inny jak ja ;) Jakie to miłe chodzić tak ubranym na początku lutego!


Jednym z ciekawszych sklepów był Inglot. Kiedyś nakupiłam sobie mnóstwo ich cieni żeby potem móc stwierdzić, że ich absolutnie nie lubię. Do sklepu weszłam z czystej ciekawości. Ucięłam sobie krótką pogawędkę ze znudzonymi sprzedawczyniami (podczas mojego pobytu w tym sklepie nie było ani jednego klienta). Pojedynczy kwadratowy cień do systemu Freedom kosztuje.. 10€. Teraz mają jakąś tam wyprzedaż. Pytałam o okrągłe, których mam od groma, z udawanym zainteresowaniem ich produktami i usłyszałam, że z okrągłych się wycofują.. albo wycofali. Dokładnie nie wiem, bo angielski sprzedawczyni był dość taki sobie. Ciekawa jestem, czy w i w Polsce ucinają żywot okrągłych cieni. W sumie to zawsze się zastanawiałam po cholerę jest wybór między okrągłymi i kwadratowymi wsadami. Widocznie nie tylko ja... Tak sobie myśle, że gdy miałabym wydać 10€ na wątpliwej jakości cień Inglota to wolałabym dorzucić te 6, czy 8€ i kupić sobie Maca, który przetrwa od Inglota sześć razy dłużej, czyli pół dnia.
Me. This is so crazy to wear this clothes in February


I saw a shop with polish cosmetics. I went into the store to have a little chat with the sellers. The cosmetics are much more expensive then in Poland. I have a lot of their eye-shadows but I don't like them to much.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Inglot auf der Triana


Nachdem wir Triana durchquert haben, befanden wir und in der historischen Altstadt - Vegueta. Von Triana bogen wir rechts in die Calle Lentini ein. Nach einer weile sind wir auf den Gabinete Literatio, der sich auf dem Cairasco Platz befindet, gestoßen. Wir haben uns für ein Weilchen auf die Bank gesetzt um die träge Atmosphäre der Stadt zu genießen. Die Siesta war schon fast vorbei, doch die Leute hatten es gar nicht eilig. Ich war schon ein Paar mal in Spanien und jedes Mal konnte ich es ganz stark fühlen, dass die Zeit hier sehr viel langsamer vergeht als in allen anderen Orten.

Der Reiseführer hat noch ein Paar Mehr interessante Gebäude und Orte empfohlen aber wie ließen das erstmals aus. Wir wollten die eventuell noch später uns mal anschauen. Haben wir aber nicht.
Inglot na Trianie


Po przejściu Triany, bez jakichkolwiek łupów zakupowych (spokojnie, odbiłam sobie w drodze powrotnej) doszliśmy do Veguety - historycznej części Las Palmas, która nie ma nic wspólnego z przemysłem przyprawowym.
Z Triany skręciliśmy na prawo w Calle Lentini i idąc chwilę tą ulicą natknęliśmy się na Gabinete Literario znajdującym się na Placu Cairasco. Usiedliśmy na ławce przed tą piękną budowlą by pochłonąć trochę hiszpańskiego leniwego klimatu i by poprzeglądać się ludziom żyjącym w tym mieście. Mimo, że było już popołudnie i sjesta dobiegła końca wciąż można było poczuć leniwie płynący czas. Pomimo ruchliwej drogi za plecami nie dało się pominąć zewsząd płynącego spokoju. W Hiszpanii byłam już kilka razy i za każdym razem czułam się jak w miejscu, w którym czas płynie przynajmniej cztery razy wolniej.

Przewodnik rekomendował jeszcze kilka innych budynków, ale póki co sobie je podarowaliśmy. Mieliśmy je zobaczyć przy naszej drugiej wycieczce do Las Palmas. Ale jej nie zrobiliśmy.
Ingloton Triana


We went through Triana and turned right into Calle Lentini. After a while we found the Gabinete Literario building on Cairasco square. We rested there for a while. I was in Spain a couple times and every time I am there I always feel like the time is passing much slower.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Cairasco Platz // Gabinete Literari // Lentini Str. // Remedios Str.
Placu Cairasco // Gabinete Literari // ulica Lentini // ulica Remedios
Cairasco square // Gabinete Literari // Lentini street // Remedios street
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Das türkisfarbene Armband ist keinesfalls ein Styling-Element. Es ist so ein magisches Dings, dass die Türen sämtlicher Restaurants und Bars in unserem Hotel offen gehalten hat ;)
Turkusowa bransoletka w żaden sposób nie jest zamierzonym elementem tego zestawu. Przez całą dobę otwierała mi dostęp do darmowego jedzenia i picia. Więc wiadomo, że to rzecz na wagę złota ;)
The turquoise bracelet isn't a styling element - its my all-inclusive bracelet :)
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Hinter mir: Murro Str.


Als nächstes sind wir zu den bekanntesten Gebäude von Las Palmas gegangen - zu der Santa Ana Kathedrale. Vor der Kathedrale gibt es eine Menge Skulpturen von Hunden, sie sollen die Kathedrale bewachen. Vor wem und wozu habe ich nicht raus gefunden. Ganz nah gibt es einen tollen Laden, der "Kactu's" heißt und interessante Souvenirs verkauft. Später habe ich raus gefunden, dass es eine Kette ist und der Laden in fast allen Städten auf der Insel vorkommt.
Za mną ulica Murro


Następnie poczłapaliśmy do najbardziej znanej budowli w całym Las Palmas - Katedry św. Anny. Przed ową katedrą postawiono sporo psów odlanych z brązu, które ponoć mają ją strzec... Nie doszukałam się prawdziwego powodu, dla którego one tam są. Mimo wszystko wygląda to bardzo ciekawie i dość nietypowo. Nieopodal katedry napotkałam się na sklep o ciekawie brzmiącej nazwie "Kactu's". Okazało się potem, że jest to dość mocno rozprzestrzeniona sieciówka, która oferuje mnóstwo pamiątek związanych z Wyspami Kanaryjskimi. W mieście Terror (napiszę o tym później, kupłam w tym sklepie bransoletkę z bananowca).

Siedząc na placu św. Anny (ten przy katedrze, z psami), odpisując na maile w pewnym momencie dość wyraźnie usłyszałam, że ławkę obok dosiedl się Polacy. Dwóch chłopaków i dwie dziewczyny. Dali o sobie dość szybko znać, gdyż z zwyczajowym szacunkiem do kobiet panowie głośno mówili zdania, w których przeważały słowa na "k...", "ch..." i "p....". Powiem Wam, że byłam już w dość wielu krajach i zaskakujące jest to, że Polacy się w nich znajdujący mają niesamowitą potrzebę wyrażania w tenże typowy dla nich sposób swoich emocji. Używają typowych do tego słów w bardzo dużej częstotliwości i w imponującym nagłośnieniu. Znam tylko trzy języki, nigdy nie słyszałam by Anglicy, czy Niemcy na wakacjach, czy zesłaniu tak głośno ćwiczyli tego typu słownictwo.
Behind me - Murro street


After that we went to the most popular building in Las Palmas - the Cathedral of Santa Ana. In front of the cathedral there are plenty of sculptures of dogs that are watching the building.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Obispo Cobina Str. // die Hunde vor der Santa Ana Kathedrale // Souvenirs-laden // Santa Ana Kathedrale
Ulica Obispo Cobina // psy przed Katedrą św. Anny // sklep z pamiątkami // Katedra św. Anny
Obispo Cobina street // the dogs in front of the Cathedral of Santa Ana // a souvenir shop // the Cathedral of Santa Ana
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Die Schaufenster von dem Kactu's Laden. Ich habe mir ein sehr ähnliches Armband gekauft
Zdjęcie witryny sklepu z pamiątkami - jaszczurki są bardzo częstym motywem we wszystkich sklepach z pamiątkami - tych zwierzaków jest na wyspie ponoć pełno (ja nie spotkałam żadnej)
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Mesa de Leon - sehe da! Wieder die bunten Häuser!


Wir haben uns eine weile vor der Kathedrale ausgeruht. Danach sind wir wieder Richtung Triana gegangen. Und hier ein kleiner Tipp - an der Ecke von Triana und Lentini gibt es einen super tollen Laden mit Schmuck. Ich habe dort fast eine Stunde verbracht um mir etwas Schmuck auszusuchen. Die nächste halbe Stunde habe ich dort verbracht als ich eine DIY Schmuckabteilung gefunden habe. Die Preise waren zehn mal niedriger als auf Ebay und zwanzig Mal niedriger als in Deutschen DIY Läden.

Weil ich ein großer Fan von lokalen Essen bin und ich immer wieder neues ausprobieren mag gingen für zu.. Mc Donald's... Ehrlich gesagt mag ich Restaurants nicht. Wenn ich unterwegs bin und vor Hunger schon fast am sterben bin, suche ich das erst besten McDonald's Restaurant auf, kaufe den kleinsten Burger und einen Eiskaffee und versuche damit bis zum Ende der Reise auszukommen.
Mesa de Leon - i znowu kolorowe domki


Gdy już mieliśmy dość przypomnienia sobie całego słownika polskich przekleństw poszliśmy spowrotem w kierunku Triany. I tu taka mała wskazóweczka: gdy będziecie w Las Palmas koniecznie zajrzyjscie do sklepu znajdującego się na rogu Triany i Lentini. Mają niesamowicie piękną biżuterię. Spędziłam tam blisko godzinę nie mogąc się zdecydować, co wziąć. Ciągle musiałam brać pod uwagę ograniczenia bagażowe. Kolejne pół godziny spędziłam w tym sklepie po odkryciu działu z elementami do tworzenia biżuterii. Były tak śmiesznie tanie w porównaniu do cen na niemieckim Ebayu.

Ponieważ jestem ogromną fanką najprzeróżniejszych restauracji i próbowania lokalnych kuchni.. nasz obiad zjedliśmy w McDonaldsie. Nie pytajcie dlaczego, ale ja nie znoszę wszelkich restauracji. Gdy jestem na wycieczce staram się zawsze znaleźć jakiegoś Maca, kupuję najmniejszego hamburgera i staram się na nim przetrwać do powrotu :)
Mesa de Leon - colourful houses once again
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Das andere Ende von Triana // 17:46 und die Sonne fängt erst an unter zu gehen// die GC1 Autobahn am Ozean (Av. de Canarias) // der Boulevard


Als ich schon mit meinem kleinem Burger und dem Eiskafee fertig war und aus dem McDonald's rausging ist es mir plötzlich kalt geworden. Ich hatte nur das Kleid an, im Wetterbericht stand ja es sollte den ganzen Tag sehr warm sein (Lügner!!!!). Ich wollte mit meinem Mann noch an den Ozean gehen, doch bei dem Wind verging mir die Lust. Ins Hotel zurück zu fahren wollte ich nicht. Ich stand im Parque de San Telmo und suchte nach einer Lösung. Die Kamm als ich ein Paar Meter weiter einen Klamotten Laden wahr genommen habe (das Encuentro auf der Muelle las Palmas). Ich ging da erstmals rein um mich etwas zu erwärmen und wurde schnell fündig. In wirklichkeit wollte ich kein Geld ausgeben nur darum, weil ich gedankenlos meine Strickjacke im Hotel gelassen habe. Aber mein Mann hat darauf bestanden mir was zu kaufen, weil er sich den Ozean so gerne anschauen wollte. Eine halbe Stunde später ging ich in einer neuen Strickjacke und mit einem neuen Schal um den Hals gewickelt aus dem Laden. Mir wahr viel wärmer und ich fühlte mich zehn mal glücklicher :D
Triana widziana z drugiego jej końca // 17:46 a słońce dopiero zaczynało zachodzić // autostrada GC1 nad oceanem (Av. de Canarias) // kawałek bulwaru


Po wyjśiu z Maca zrobiło się strasznie wietrznie i dość zimno. Nie brałam ze sobą żadnego swetra, bo rano pogoda mówiła o całodniowym upale (kłamali!!!!). Stojąc przy Parque de San Telmo, tuż przy dworcu autobusowym zaczęłam się zastanawiać co zrobić. Z jednej strony było mi zimno, z drugiej chcieliśmy iść jeszcze na bulwar nadmorski (nadoceaniczny? jak to się mówi?), gdzie zapewne byłoby jeszcze zimniej. Rozwiązanie praktycznie nasunęło mi się samo, gdy nieopodal ujrzałam obcy mi sklep z ciuchami chwalący się dodatkowo przecenami (Encuentro na Muelle las Palmas). W sumie weszłam żeby obejrzeć nie znany mi sklep i trochę się ogrzać. Nie miałam zamiaru kupować sobie nowego swetra tylko dlatego, że byłam na tyle bezmyślna i swój zostawiłam w hotelu. Ale mąż się uparł, bo bardzo chciał posiedzieć trochę nad oceanem. Po niespełna pół godzinie wyszłam z niego (ze sklepu) ubrana w ciepły sweterek i z owiniętym wokół szyi cieńkim szalikiem. Było mi cieplej i czułam się dziesięć razy szczęśliwsza. Tym sposobem mogliśmy spokojnie powałęsać się na bulwarze, nacieszyć miejscem i porobić fotki.
Triana on the other end // 17:46 and the sun is starting to set// the motorway GC1 at the ocean (Av. de Canarias) // the boulevard
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Na ich


Diese roten Sandalen habe ich mir speziell für meine Reise gekauft. Ich habe einen Gutschein von Zalando eingelöst ( http://www.zalando.de/gutschein/ ) und dadurch konnte ich sie viel billiger Kaufen. Die Schuhe habe ich mir schon vor zwei Jahren in einem weißen Farbton gekauft und daher wusste ich, dass sie für längeres Gehen einfach nur perfekt sind. Ich habe mir noch ein anderes Paar eingepackt (man kann es auf dem vorherigen Post sehen) aber eigentlich habe ich nur diese Sandalen getragen.
No ja.


Moje czerwone sandały kupiłam sobie specjalnie na ten wyjazd. Zastanawiam się nad publikacją jakiegoś posta dotyczącego w miarę sprawnego pakowania się, bo wydaje mi się, że z każdym wyjazdem opanowuję tą sztukę coraz lepiej. Identyczne buty posiadam w kolorze białym, stąd wiem, że są bardzo wygodne i podoba mi się jak leżą na nodze (nie mają paska wokół kostki, który koszmarnie skraca nogi). Wzięłam ze sobą dwie pary sandałów, ale całe wakacje przechodziłam praktycznie w tych. To już trzecie moje buty tej firmy i myślę, że na tej liczbie się nie skończy.
Me


I bought these shoes special for this trip. I already had these shoes in a white colour and they were just perfect for long trips. I really like that brand an I am going to buy me more shoes from it!
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Schuhe in denen ich die ganze Insel durchquert habe


Wir haben uns etwas umgeschaut, ein bisschen Blödsinn gemacht, Fotos geschossen um festzustellen, dass wir hungrig sind. Also sind wir Richtung Bus Station gegangen - im Hotel wartete ein sehr gutes Abendessen auf uns .

Hinter mir sieht man wieder diese Bunten Häuser... warum kann es solche bei uns nicht geben? Über den Häusern ist noch ein Krankenhaus, das in der Form eines Kreuzes gebaut wurde.
Buty, w których przeczłapałam prawie całą wyspę.


Pokręciliśmy się po tym bulwarze, znaleźliśmy miejsce, z którego było widać kolejne osiedle kolorowych domków (dlaczego wszędzie bloki i domki nie mogą być takie kolorowe?). Nad nimi królował szpital, zbudowany na kształ krzyża. Pokręciliśmy się, pokręcliliśmy i poszliśmy na autobus bo zgłodnieliśmy, a w hotelu czekała na nas pyszna kolacja.

Shoes I was wearing at all my trips during this holidays
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Kleid - F&F | Strickjacke + Tuch - Encuentro | Sandalen - Rieker | Tasche - Primark | Uhr - Timex | Armband - Liebeskind
Sukienka - F&F | sweter + chustka - Encuentro | sandały - Rieker | torebka - Primark | zegarek - Timex | bransoletka - Liebeskind
Dress - F&F | cardigan + scarf - Encuentro | sandals - Rieker | bag - Primark | watch - Timex | bracelet - Liebeskind
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Die Tasche habe ich mir in Primark gekauft. Ich muss zugeben, dass die Primark Taschen meine Reisen irgendwie nicht überstehen. Das ist schon die zweite oder dritte, die nach einer Reise kaputt gegangen ist. Diese Taschen eignen sich super wenn man sie ab und zu ausführt. Aber sie werden schnell zerstört wenn man sie täglich viele Stunden benutzt. Ich habe mir inzwischen auf der Insel eine neue gekauft - die zeige ich euch später.
Torebkę kupiłam w Primarku. Muszę przyznać, że torebki z Primarka nie przeżywają moich podrózy. Torebki tej marki świetnie się nadają, by je nosić od czasu do czasu. Absolutnie jednak zawodzą, gdy trzeba je nosić całymi dniami przez kilka dni, czy tygodni. W międzyczasie kupiłam sobie nową, ale ją pokażę trochę później.
Dlaczego wybrałam tą akurat? Bo pakowałam się tak żeby mieć tylko jedną torebkę, która będzie odpowiedniej wielkości i kolorem pasowała do wszystkich moich ubrań. Dzięki temu mogłam wziąć tylko jedną. Nie zrozumcie mnie źle, nie zniszczyła się doszczętnie, spokojnie mogłabym ją nosić dalej, ale po prostu w paru miejscach się przetarła.
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Das Kleid habe ich mir in Polen oder Tschechien (ich weiß es nicht mehr) gekauft. Ich habe noch ein identisches nur mit schwarz-weißem Muster. Das Kleid ist eins meiner liebsten, es ist sehr leicht und ich habe noch nie eine Frau in einem ähnlichen gesehen :)
Sukienkę kupiłam sobie w Tesco, nie pamiętam tylko, czy czeskim, czy polskim. Mam jeszcze identyczną tylko w inne wzory. Tą bardzo lubię, bo jest lekka, zwiewna i jeszcze nie widziałam ani jednej kobiety w identycznej :)
Große Größen Plus Size Fashion Blog Gran Canaria Las Palmas
Eigentlich wollte ich mir eine rote Strickjacke kaufen, doch eine ähnliche wartete im Hotel auf mich, also hätte es irgendwie keinen Sinn. Die Burgundyfarbene gefiel mir sofort doch in befürchtete, dass sie zu den Accessoires und den Muster auf dem Kleid nicht passen wurde. Als ich sie trotzdem anprobiert habe stellte ich fest, dass sie die Farben auf dem Kleid mehr zur Geltung bringt und, dass alles trotzdem sehr gut aussieht. Das gab mir die Anregung zum überlegen ob es wirklich Sinn macht immer alle Farben gut anzupassen... Manchmal macht etwas in einem ganz anderem Farbton das ganze Outfit.
W zasadzie chciałam kupić czerwony sweterek, ale taki czekał na mnie w pokoju hotelowym. Ten spodobał mi się odrazu, ale nie pasował do żadnego koloru na moim ubraniu. Przymierzyłam go mimo wszystko i spodobał mi się efekt. To dało mi trochę do myślenia, czy czasem zbyt kurczowo nie trzymam się tego, by kolory się powtarzały. Czasami coś w zupełnie różnym kolorze tworzy cały zestaw.

634: Red Converse shoes in college style

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
english
Ich bin der Meinung, wenn man etwas sehr gerne und oft trägt, dass es Sinn macht sich diese Sache in besserer Qualität zu kaufen. Egal was es ist. In Sache Kleidung und Accessoires würde ich das sogar empfehlen. Vor einiger Zeit habe ich mir rote Chucks gekauft, keine teure Marke, damals wusste ich nicht mal ob ich sie tragen werde. In der Zwischenzeit hat es sich herausgestellt, dass es eine meiner Lieblingsschuhe sind und immer wenn ich ausgehe greife ich nach ihnen. Erst wenn sie echt nicht passen ziehe ich andere Schuhe an. Deswegen beschloss ich mir diese Schuhe in einer besseren Qualität zu besorgen. Wenn man diesen Typ von Schuhen sieht dann denkt man sofort an.. ja genau richtig.. Converse :)

Ich war bei dem Online Shop FASHION ID (www.FashionID.de) fündig. Ich fand es toll, dass ich für den Versand nicht zahlen musste. Immer wenn ich im Internet nach bestimmten Sachen suche gucke ich als erstes ob der erst gefundene Online Shop versandkostenfrei liefert, ob der Rückversand auch kostenlos ist und ob ich auf Rechnung kaufen oder mit Paypal bezahlen darf. Wenn es keine, die diese bestimmte Ware verkaufen gibt, muss ich leider auf deren Bedingungen einstehen. Doch wenn es Konkurrenz gibt wähle ich natürlich diesen Laden, wo ich das alles nicht zahlen muss. Bei FASHION ID brauchte ich die Versandkosten nicht zahlen und konnte mit Paypal bezahlen, so ist das Geld sofort angekommen. Ich habe am Donnerstag Abend bestellt und am Samstag morgen klingelte schon der DHL Bote :) Übrigens: in dem Shop gibt es auch Kleidung, die bis zu Größe 46/48 geht. Und Momentan gibt es dort Sale!!! :)

Bevor ich mir die Schuhe gekauft habe, recherchierte ich im Internet ob es gewisse Unterschiede zwischen Damen und Herren Schuhen gibt. Ich habe viele Foren auf Deutsch, Englisch und Polnisch durchquert und über all schrieb jeder: das sind die selben Schuhe. Die Größen sind nur unterschiedlich gekennzeichnet. Dennoch war ich ein bisschen misstrauisch und habe bei der Herrenabteilung zugegriffen (in der Hoffnung, dass die Schuhe etwas weiter werden).

Seht ihr einen Unterschied?
Damenschuhe: http://www.fashionid.de/converse....
Herrenschuhe: http://www.fashionid.de/converse.....

Ich keinen.
Als ich schon beim Shoppen war, habe ich mir noch ein Armband von Liebeskind gekauft :) Natürlich musste ich es sofort ausprobieren und ihr könnt es an meinem Handgelenk sehen :)

Noch ein Paar Worte zum Outfit:
Solche Schuhe erinnern mich immer wieder an die Zeiten als ich studiert und mich oft sportlich gekleidet habe. Als ich das Shirt gefunden habe, wusste ich sofort, dass es sich wundervoll mit meinen roten Chucks kombinieren wird. Ich ging davon aus, dass rote Schuhe und ein dunkelrotes Shirt aus einer "Farbfamilie" sind und daher man mehr als nur eine Farbe dazu kombinieren kann. Vor einiger Zeit hat mir jemand geschrieben, dass ich mehr als drei Farben oft trage. Man kann oft mehr Farben ins Outfit schmuggeln - insbesondere wenn es kleine Akzente sind (wie ein Streifen, eine Aufschrift, Punkte, ein Top der nur ein bisschen sichtbar ist). Als zweite Farbe gehen meine blauen Hosen und die dritte - das Beige auf meinem Mantel. Als Akzente gibt es die Senffarbe (die Aufschriften und Streifen am Schal), etwas Weiß (an den Schuhen und dem Shirt) und Grün (kaum sichtbar, oder?). Der Schal ist mir besonders wichtig - meine Oma hat in mir vor sehr vielen Jahren gestrickt. Nichts hat für mich so eine Bedeutung, wie selbstgemachte Sachen von meinen Lieben. Schade, dass ich so wenig (kaum welche) besitze. Wie findet ihr das Outfit?
Jestem zdania, że gdy coś nosi się chętnie i często (i ma się taką możliwość) to warto kupić taką rzecz w lepszej jakości. Czymkolwiek to jest. W przypadku ubrań, czy akcesoriów tym bardziej (te mają dużą tendencję do niszczenia). Jakiś czas temu kupiłam sobie czerwone trampki, byle jakie, niemarkowe. Nie wiedziałam wtedy, czy w ogóle będę w nich chodziła. W międzyczasie okazało się, że są to jedne z moich ulubionych butów. Gdy wychodzę, najpierw sięgam po nie. Zmieniam na inne buty, gdy te naprawdę nie pasują :) Więc, myśląc o lepszej firmie robiącej tego typu buty trudno nie pomyśleć o... no właśnie... Converse :)

Po krótkim przejrzeniu wszelkich sklepów internetowych mój wybór padł na FASHION ID (www.FashionID.de). Gdy kupuję coś przez internet szukam najpierw sklepów, które oferują darmową przesyłkę (i odsyłkę) oraz oferujących płatność Paypal lub "na rachunek" (czyli płacę przelewem, gdy towar do mnie dotrze i jestem zadowolona). Gdy dana rzecz jest tylko w jednym sklepie - wiadomo, nie ma wyboru. Ale, gdy jest to nie zamierzam dodatkowo płacić za przesyłkę. Ten sklep oferował te wszystkie opcje. Zapłaciłam Paypalem, dzięki czemu pieniądze zostały odrazu przelane. Zamówiłam w czwartek późnym wieczorem, a w sobotę rano zapukał do moich drzwi kurier DHL. Dodatkowo sklep oferuje też ubrania do rozmiaru 46/48 i właśnie trwa tam wyprzedaż :)

Zanim jednak zamówiłam buty przeszukałam niemieckie, angielskie i polskie fora w odpowiedzi na pytanie, czy męskie trampki różnią się od damskich... Wszędzie, wszyscy zgodnie pisali, że nie. Jest jedynie różnica w oznaczeniu numeracji (o jakieś dwa numery). I rzeczywiście, na języku w trampkach napisane było 7.5 dla mężczyzn i 9.5 dla kobiet. Mimo to zamówiłam te z działu męskiego, mając nadzieję, że okażą się trochę szersze.

Ale sami sprawdźcie.. róznią się czymś????

Wersja dla kobiet: http://www.fashionid.de/converse....
Wersja dla mężczyzn: http://www.fashionid.de/converse.....

Ja różnicy nie widzę.

Gdy już robiłam zakupy, kupiłam sobie jeszcze jedną małą drobnostkę - skórzaną bransoletkę z ćwiekami marki Liebeskind. Czy w Polsce ta marka w ogóle jest popularna? W Niemczech nawet bardzo. Jeśli chodzi o bransoletkę to nie mogłam się doczekać i musiałam ją też założyć i pokazać :)

Kilka słów odnośnie samego zestawu:
Tego typu buty kojarzą mi się trochę ze studiami, gdy często ubierałam się sportowo. Gdy znalazłam tą bluzę, od razu pomyślałam, że świetnie się skomponuje z butami. Niedawno zapytamno mnie dlaczego noszę więcej niż trzy kolory na raz (skoro już o tym piszę). Myślę, że do naszych zestawów możemy przemycić jeden, czy dwa kolory więcej. Dobrze to wygląda, gdy te kolory są bardziej akcentami (jak napis, pasek, groszki, czy top wystający spod koszulki). W tym przypadku mogę też uznać czerwień (butów) i bordo (bluzki) jako jedną "rodzinę kolorystyczną", drugi kolor to niebieski na spodniach (i paskach na szaliku), a trzeci beż. Przemyciłam trochę musztardy (napis na koszulce i paski na szaliku) i bieli, która też jest na bluzce i trampkach. Szlik ma dla mnie szczególną wartość, gdyż zrobiła mi go przed laty na drutach babcia. Własnoręcznie wykonane rzeczy przez moich najbliższych są mi szczególnie drogie. Szkoda, że mam ich tak mało (prawie wcale). Jak się podoba zestaw?
I think, if you have something, you put on very often - it makes sense to buy it in a good quality. No matter, what it is. With clothes and accessories - I'd even recommend it. Long ago I bought red chucks, very cheap, as I didn't know if I'd even wear them. But now, they're one of my most loved shoes, and I put them on, so often I can (I wear any others only if they don't look good to my current outfit). That's why I wanted to buy such type in a better quality. If you think about such type - then comes only one brand in mind - yes, right - Converse

I found them in this online shop FASHION ID (www.FashionID.de). I think it's great, I didn't have to pay for shipment. Always, when I'm searching for some stuff, I'm looking if the shop has a free shipment, free return delivery, if I can pay with Paypal or a bill (you got the things, and pay for them e.g. in 2 weeks). But if there are no other choices - I have to meet their conditions. Of course, I choose always the shop, where I can order without any extra costs - and through the business competition - there are many of such shops. At FASHION ID I had no delivery costs and I could pay with Paypal. I ordered on Thursday evening and on Saturday morning a DHL messenger knocked to my door
Apropos: in this shop you can find clothes up to size 18/20(UK) or 14/16(US). And now - they are having Sale!!!

Before I bought these shoes, I searched online for the differences between man and woman versions of them. After reading of many forum posts in German,English and Polish - I found out that there is no difference, only the sizes are different marked. And I've chosen the "man" version of them with hope, they'll be a little wider.

Do you see any difference?
Woman: http://www.fashionid.de/converse....
Man: http://www.fashionid.de/converse.....

I don't.
As I was already at buying I ordered also a Liebeskind's wristband. Of course I had to try it out immediately and you can see it on my wrist :)

And now some words about the outfit:
Such shoes remind me always my studies, when I wore more sport-like clothes. As I found the shirt I knew immediately, I can combine it with my red chucks. I thought, as the red shoes and a dark red shirt are a "colour-family", I can combine more colours into the outfit. Some time ago someone wrote me, that I'm wearing more than three colours at once. It is also good, to mix more colours or textures, especially in small accents (e.g. stripes, text, dots or a top). My blue pants can be counted as a second shade - and the third - the beige of my coat. As accents - the mustard-like (texts and stripes on the scarf), some white (shoes and shirt) and green (almost invisible?). The scarf is very important to me - my grandma knitted it a long time ago. There's nothing more worthy for me than self-made things from my beloved. It's pity, that I have not much of them (things, not beloved ). What do you think about the outfit?
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Mantel - Asos Curve | Shirt - KiK | Schuhe - Converse | Tasche - Fiorelli | Schal - Oma hats gestrickt | Hose - Clockhouse XL | Armband - Liebeskind Berlin
Płaszcz - Asos Curve | bluzka - KiK | buty - Converse | torebka - Fiorelli | szalik - babcia mi zrobiła | spodnie - Clockhouse XL | bransoletka - Liebeskind Berlin
Coat - Asos Curve | shirt - KiK | shoes - Converse | bag - Fiorelli | scarf - knitted by grandma | pants - Clockhouse XL | bracelet - Liebeskind Berlin
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
15.Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog

632: comfy

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
english
Kann ein lässiges Outfit nicht langweilig sein? Letztens stand ich vor einer kleinen Reise in eine andere Stadt, ich wollte mich bequem kleiden und dennoch interessant aussehen. In meinem Kleiderschrank hängt nicht mal eine Fleecejacke (und das wird sich auch nicht ändern) deswegen beschloss ich mit verschiedenen Stilen zu kombinieren. Ich fing mit den Schuhen an - ich nahm meine geliebten Sneakers, die toll für längeres laufen waren. Ich konnte sie mit einer Parka oder Daunenjacke kombinieren, doch dann würde ich mich wie ein Schulmädchen fühlen. Ich bräuchte dann nur noch einen Rucksack und einen gestreiften Schal ;) Stattdessen nahm ich einen eleganten Mantel und eine klassische Tasche farblich den Schuhen angepasst.

Um das ganze gut zu ergänzen und es lässiger werden lassen, zog ich einen fröhlichen Pullover an (in Pullover mit verschiedenen Bildern oder Motiven fühle ich mich nicht wohl, für eine ü30 sind Punkte genug) und Röhrenjeans. Weil das ganze Outfit aus schwarz-rot mit weißen Punkten bestand, fügte ich noch einen Schal in einer kontrastierenden Farbe hinzu. Jede nächste Farbe würde aus diesem Outfit eine Katastrophe machen. Drei Farben + eine extra in kleiner Dosis sind genug :) Ich fühle mich in diesem Stilmix sehr wohl. Dank der Farbwahl sah er ziemlich original aus und bequem war er dazu auch sehr :)
Czy ubranie "na luzie" może nie być nudne? Ostatnio mając w perspektywie trochę dalszą wycieczkę do innego miasta, chciałam ubrać się wygodnie ale zarazem nie wyglądać jak nudny turysta. W mojej szafie nie posiadam ani jednego polara (i nie mam zamiaru tego stanu rzeczy zmieniać) zatem postanowiłam pokombinować trochę ze stylem. Zaczęłam od trampek - moich ulubionych butów na dalsze wyprawy. Mogłam je zestawić z parką lub puchową kurtką, ale czułabym się wtedy jak licealista wracający ze szkoły. Do kompletu brakował by mi tylko pasiasty szalik i plecak.

Zamiast tego zdecydowałam się na elegancki płaszcz i torebkę pasującą do chyba wszystkich stylów (czyt. w miarę klasyczną) i pasującą do butów. By reszcie nadać trochę luźny charakter włożyłam wesoły sweter (w takich z obrazkami nie czułabym się komfortowo ze względu na mój wiek, zatem kropki dla >30 są wystarczająco szalone) i spodnie typu rurki. Ponieważ całość utrzymana była w kolorystyce czarno - czerwonej + białe kropki (co wyglądało nudno i przewidywalnie) do całości dodałam turkusowy szal. Jeśli chodzi o kolory to na tym był koniec - każdy kolejny sprawiałby, że przypominałabym coraz bardziej choinkę. W takim miksie stylowym czułam się bardzo dobrze. Dzięki wyborze kolorów wyglądał całkiem niebanalnie, a przy okazji byłam ubrana bardzo wygodnie :)
Can a casual outfit look interesting? Recently I was going for a little trip to another city and I wanted to dress comfortable and stylish as well. There isn't hanging even one fleece jacket in my wardrobe (and this is not going to change) and so I had the idea to make a little style mix.
I started with my shoes - I chose my favourite red sneakers (perfect for long walking). I could combine it with a parka or a down jacket but I would feel like a school girl. So I decided to wear an elegant coat and take a red classy bag. To make the rest more casual I put on a funny pullover (I don't feel good in this pullovers with motives - I fell I am to old for that, dots a funny enough for a over 30 lady) and skinny jeans.
I was wearing black and red with a hint of white dots - that looked a little boring, that's why I decided to put a turquoise scarf. Every next colour would make from this outfit a disaster.

I really liked this stylemix. Thanks the colours it looked quite original and it was very comfotable as well :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog

Mantel und Pullover - H&M+ | Hose - Clockhouse XL | Tasche - Fiorelli | Schal - Terranova
Płaszcz i sweter - H&M+ | spodnie - Clockhouse XL | torebka - Fiorelli | szal - Terranova
coat and pullover - H&M+ | pants - Clockhouse XL | bag - Fiorelli | scarf - Terranova
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog

Related posts

 
MOBILE