Jilsen wide fit cognac boots

Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat

deutsch
polski
english
Manchmal reicht nur eine einzige neue Sache im Kleiderschrank und auf einmal gibt es zig neue Outfits, die dank ihr entstehen können. Dies konnte ich selber erleben als ich diese Schuhe ausgepackt habe. Die Farbe und Schaflänge "eröffneten" mir neue Wege für Kleidungskombinationen. Bisher hatte ich nur Stiefelletten in dieser Farbe und diese Schuhe sehen gar nicht gut zu knielangen Kleidern oder Röcken aus (geschweige denn zu Midi!)

Das erste Paar meine Jilsen Stiefel habe ich in diesem Post vorgestellt (In love with my new Jilsen boots). Am Anfang als ich die Schuhe anprobiert habe fühlten sie sich sehr steif und etwas zu klein an. Ich war etwas erschrocken, dass ich die falsche Größe gewählt habe. Doch als ich sie das zweite mal wieder anzog fühlten sie sich viel bequemer an. Nach dem dritten mal war schon alles in bester Ordnung. Gute Lederschuhe passen sich sehr schnell dem Fuß an.

Wie ich schon im letzten Post erklärt habe, bietet Jilsen Weitschaftstiefel für verschiedene Wadenumfänge an (44cm, 48cm, 52cm). Meine Waden messen in ihrer breitesten Stelle genau 48cm, mir wurde empfohlen die 48cm Stiefel zu nehmen und, wie man an den Fotos erkennen kann gibt es noch eine gewisse Lücke obwohl ich meine Hosen in die Schuhe reingestopft habe. Der Schaft steht von sich selber und brauch daher nicht um das Bein geklemmt zu sein, wie es oft bei Weitschaftstiefeln vorkommt.

Ich trage hier das Amber Modell (Gr. 42, Schaft 48cm), was übrigens jetzt im Sale ist :)
Czasami jest tak, że jedna mała rzecz w szafie jest w stanie powiększyć liczbę możliwych zestawień kilkakrotnie. Sama mogłam tego doświadczyć, gdy dostałam przedstawione kozaki w kolorze koniaku, czy karmelu (jak kto woli). Miałam do tej pory botki (takie do pół łydki, pokazywałam w poprzednim poście) w tym kolorze ale kompletnie się nie nadawały do spódnic, czy sukienek. Gdy miałam ochotę włożyć sukienkę i karmelowe dodatki - albo musiałam pokombinować coś z czarnymi kozakami, albo odpuścić aż do wiosny.

Moje pierwsze buty tej marki pokazywałam wam w tym poście (In love with my new Jilsen boots). Obie pary przy pierwszym założeniu wydawały się strasznie sztywne i mocno niewygodne. Początkowo wystraszyłam się, że wybrałam zły rozmiar. Przy drugim założeniu buty wydały się trochę wygodniejsze i mogłam w nich nawet trochę pochodzić. Przy trzecim były już całkiem wygodne. Buty z dobrej skóry dość szybko dopasowują się do stopy.

W zalinkowanym poście opowiadałam, że marka Jilsen oferuje buty o różnej szerokości cholewki (44cm, 48cm, 52cm). Moje łydki mierzą w najszerszym miejscu 48cm i też o takiej szerokości cholewki buty wybrałam. Początkowo się martwiłam, że będą to buty na styk i czy lepiej nie byłoby wybrać butów 52cm. Ale gdy przyszły okazało się, że producent wszystko przewidział. Jak widać na zdjęciach buty lekko odchodzą od nogi, nawet po włożeniu do nich spodni. Cholewka jest na tyle sztywna, że sama stoi i nie potrzebuje być utrzymywana przez łydkę.

Mam na sobie model Amber Modell (rozmiar 42, szer. 48cm), który nota bene jest teraz przeceniony :)
Sometimes, just a single new item in the closet gives us hundreds of new possibilities for new outfit combinations. I could see how it feels like after I put out of the box these cognac boots. Of course I had low boot in this color but they didn't fit to my skirts and dresses. I had to wait until spring if I wanted to wear a dress with my cognac bag. Now everything has change and I am able to wear almost everything in winter - thanks a single pair of new boots. I already showed you my first pair of Jilsen boots in this post (In love with my new Jilsen boots).

The first time I put them on they felt very stiff and I was afraid that I chose the wrong size. The next day the felt much more comfortable and after the third time the just fit perfect. Shoes from good leather fit very quickly to the foot.

As I already explained in my last post, Jilsen wide shaft boots are made for different calf sizes (44cm, 48cm, 52cm). My calves accurately measure 48cm in the widest place, I chose the 48cm calf boots and as you can see on the pictures there is still place between the shank and my leg (even after putting my pants inside the shoe).

I am wearing the Amber model (size. 42, shaft 48cm ), which is now on sale by the way :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat

Schuhe - Jilsen | Mantel - Asos Curve | Hose und Bluse - Clockhouse XL


Płaszcz - Asos Curve | buty - Jilsen | spodnie i koszula - Clockhouse XL


Coat - Asos Curve | boots - Jilsen | pants and shirt - Clockhouse XL

Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat Große Größen Plus Size Fashion Blog asos curve jilsen amber burgundy coat

My must have outfit

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat

deutsch
polski
english
Bestimmt hat fast jede von euch eine gewisse Sache oder Sachen, nach denen sie schon seit einiger Zeit auf der Suche ist. Die sogenannten Must Haves. Bei mir ist das ziemlich verschieden - es gibt Phasen bei denen ich absolut keine Wünsche habe und fast kaum in irgendwelche Läden (egal ob stationär oder online) reinschaue. Es gibt aber auch Momente, wo mich etwas inspiriert hat und es nur von lauter Must Haves in meinem Kopf wimmelt. Glücklicherweise ist es mir letztens gelungen den großen Teil der Liste zu ergattern.

Eine von diesen Sachen war ein beigefarbener Wintermantel. Den ganzen Herbst trennte ich mich nur selten von meinen Trenchcoat (in beige) - er hat mich zu so vielen Outfits inspiriert aber letztendlich musste ich ihn schweren Herzens gegen Winteroberbekleidung eintauschen. Leider war da nichts in beige. Ich denke es ist überflüssig zu erklären, wie sehr ich mich gefreut habe, als mir vor ein Paar Monaten, dieser hier, auf den Fotos gezeigte, Mantel in die Finger traf. Nicht nur die Farbe stimmt sogar der Stoff - 70% Wolle und 10% Kaschmir ist meiner Meinung nach ein perfekter Mix. Dank diesem hohen Anteil von Wolle ist er wirklich warm und ich kann mir jegliche dicken Pullover ersparen.

Es gibt noch ein Teil, dass ich mir schon sang längerer Zeit gewünscht habe - ein weißer Pullover. Es ist schon über ein Jahr her, seitdem ich festgestellt habe, dass mir so ein Teil richtig fehlt. Natürlich traf ich in der Zwischenzeit auf den einen oder anderen Pulli. Doch ich habe mir schon vor langem versprochen, dass ich jegliche Kompromisse so oft es nur geht vermeiden werde. Entweder ist er perfekt oder es bleibt im Laden. Erst vor ein Paar Tagen bin ich auf dieses Teilchen gestoßen und musste fast vor Glück aufschreien. Alles war so, wie ich es mir erwünscht habe - die Farbe, das Muster, der Ausschnitt und die Art, wie es auf meinem Körper lag.

Dies und all die anderen Einkäufe haben mich darauf aufmerksam gemacht, dass ich immer öfter sehr gerne nach ganz klassischen Teilen greife. Je schlichter das Kleidungsstück beziehungsweise das Accessoire ist, desto mehr finde ich es schön. Dabei achte ich gerne auf den Stoff, woraus es gemacht ist. Wenn ein Pulli aus 100% Acryl besteht muss er mich wirklich, wirklich sehr beeindrucken. Es ist nicht immer leicht schöne, klassische und zeitlose Kleidungstücke zu finden, wenn man Plus Size ist. Jedoch bin ich letztens auf einen sehr tollen Laden gestoßen - Atelier Goldener Schnitt, wo alle Teile bis Größe 54 angeboten werden. Ich finde es sehr toll, dass die Anzahl der Teile zur Abwechslung nicht um die Hälfte sinkt, wenn man 52 oder 54 in den Filter eingibt. Ich wünschte das wäre in allen Online Shops der Fall :)

Myślę, że każda z nas tak czasami ma, że jest jakaś rzecz (bądź nawet więcej), za którą jest w ciągłym poszukiwaniu. Zwie to się "listą must have". U mnie jest to dość okresowa sprawa. Są momenty, gdzie czuję, że absolutnie nic nie jest mi potrzebne i wtedy prawie wcale nie zaglądam do sklepów z ubraniami (nie ważne, czy stacjonarne, czy internetowe) ale są też okresy, gdzie moja lista "mast hewów" jest dość długa. Na całe szczęście udało mi się znaleźć prawie wszystkie pozycje z mojej ostatniej listy (choć obawiam się, że z okazji nadchodzącej wiosny pojawia się nowa).

Jedną z tych rzeczy jest przedstawiony na mnie beżowy płaszcz. Całą jesień schodziłam w moim beżowym trenczu, który inspirował mnie do niezliczonej ilości zestawów. Z ogromnym bólem serca musiałam go w końcu zamienić na zimowe kurtki i płaszcze. Zbędne będzie opisywanie, jaka byłam szczęśliwa, gdy dwa miesiące temu ten oto płaszcz wpadł w moje ręce. Nie tylko jest w upragnionym przeze mnie kolorze, ale jego skład prezentuje się całkiem imponująco: 70% wełny i 10% kaszmiru. Pomimo, że jest stosunkowo cienki, nieźle grzeje, dzięki czemu nie muszę się grubo ubierać.

s Kolejną pozycją, którą mogę skreślić z mojej listy jest biały sweter. Już ponad rok temu stwierdziłam, że taki biały sweter naprawdę nieźle by mi się przydał. Samo jego znalezienie nie było jednak łatwe. Oczywiście trafiałam co jakiś czas na jakąś sztukę, ale już dawno temu obiecałam sobie, że przy kupowaniu ubrań nie będzie żadnych kompromisów. Albo będzie dokładnie takie jak chcę, albo zostaje w sklepie. Część znajdowanych przeze nie miało dekoltu, albo były za krótkie albo podkreślały to i owo mimo większego rozmiaru niż zazwyczaj noszę. Dopiero ten spełnił wszystkie warunki - śnieżnobiały, z pięknym dekoltem (zapomniałam pokazać) i o fajnej uniwersalnej długości.

Zauważyłam, że od jakiegoś czasu bardzo lubuję się w prostych, klasycznych i ponadczasowych ubraniach. Im prostsze - tym bardziej mi się podoba. Gdy ma świetny skład - to już w ogóle. Niestety nie jest to zawsze łatwe będąc "plus size". Niedawno trafiłam na bardzo ciekawy (niemiecki) sklep internetowy Atelier Goldener Schnitt, gdzie wszystkie ubrania są szyte do rozmiaru 54. To naprawdę miłe widzieć, że ilość znalezionych ubrań nie zmniejsza się o połowę po wpisaniu do filtra rozmiaru 52, czy 54. Szkoda, że wszystkie sklepy tak nie mają :)
I think that everyone has one or even more items after, that they are looking for. It is called "must haves". There are periods, where I don't need anything and in this time I don't visit shops (no matter if its a common one or an online store). But there are also periods, where my must have list is quite long and there isn't any single day, where I haven't been looking somewhere after at least one position from this list. I'm lucky because I managed to find almost everything from ma latest list.

One of this things is the beige coat I am wearing on these pictures. The whole fall I was wearing my beige trench coat, that inspired me to a really big amount of outfits. It really hurt when I had to leave it in my closet and grab after a winter jacket. I think it isn't necessary to explain how happy I was, when I found this item. Not only it is the right colour, the fabric it is made of is awesome too: 70% wool and 10% cashmere. Not bad, huh?

There is another item from my must have list I am wearing on the pictures. It's the white pullover. Over a year ago I promised myself to find the perfect white one. But that wasn't to easy. But a few days ago I found the one with the perfect print, neckline and length.

Lately, I noticed that I prefer very simple, plain, classic and timeless pieces. Even better if its made of high quality fabrics. It isn't always easy to find such items, when you are a plus size woman. But recently I found this shop - Atelier Goldener Schnitt, where everything goes to size 54. It is nice, when the amount of items doesn't sink a half when you put size 52 or 54 in the filters. I think every online shop should be like this! :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat


Mantel - Long Tall Sally | Hose - Clockhouse XL | Pullover - MS Mode | Tasche - M.C. | Schuhe - C&A | Spiztentop - Kik


Płaszcz - Long Tall Sally | spodnie - Clockhouse XL | sweter - MS Mode | torebka - M.C. | buty - C&A | koronkowa koszulka - Kik


Coat - Long Tall Sally | pants - Clockhouse XL | pullover - MS Mode | bag - M.C. | boots - C&A | lace top - Kik

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen long tall sally beige coat

Floral skirt with a turquoise shirt

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen

deutsch
polski
english
Bei mir herrscht seit ein Paar Tagen richtiges Frühlingswetter (na gut, gestern hat es geschneit, aber das ist jetzt so was von vorbei). Natürlich dauert es noch ein bisschen bis man all die Winterjacken ablegen kann, aber sich darauf freuen kann doch niemandem schaden.

Wegen dieser Frühlingsstimmung habe ich nach meinem geblümten Rock gegriffen. Er hat gefühlte hundert verschiedene Farben und ich mag mir die eine oder andere aussuchen, die ich mit dem Rest des Outfits aufgreife. Dieses mal traf es auf Türkis, was mir meine nagelneue Bluse ausführen erlaubte. Ich hatte schon seit so langem nichts in dieser Farbe und dabei ist sie so wunderschön. Passend dazu erschien mir meine rot-türkise Halskette, die ich eins von meinen Eltern bekommen habe, sofern ich mich erinnern kann ist es ein Unikat angefertigt von einem Goldschmied.

Weil wir ja weiterhin Winter haben mussten statt Pumps Stiefeln her :) Was mich aber weiterhin nicht stört seitdem ich dieses Paar Stiefel besitze, dass ich im letzten Post vorgestellt habe (hier). Um alles etwas farblich zu beruhigen und wärmer zu machen, habe ich mich auf meine neue Strickjacke entschieden. Falls ich auf der Suche nach der perfekten geöffnetem Strickjacke seid, kann ich euch diese nur empfehlen. Sie hat die perfekte Dicke, die sie ganzjahrestauglich macht, toll auf der Figur sitzt, sehr angenehm sich anfühlt und Vorne noch zwei Taschen hat. Ich finde sie so toll, dass ich sie in beiden Farben habe (den Link könnt ihr weiter unten finden).
Od kilku dni panuje u mnie istna wiosna (no dobrze, wczoraj padał śnieg, ale dziś nie ma już po nim najmniejszego śladu). Oczywiście trochę to jeszcze potrwa zanim na dłużej pożegnamy się z zimowymi kurtkami, ale kto powiedział, że nie można już zacząć się na nią cieszyć.

Cały ten nastrój wiosenny sprawił, że sięgnęłam po moją spódnicę w kwiatki, która zdaje się mieć setki kolorów na sobie. Lubię wybierać jeden lub dwa kolory z tego wzoru, które wykorzystuję w reszcie stroju. Tym razem padło na turkus, co pozwoliło mi wypróbować moją najnowszą bluzkę. Dawno już nie nosiłam nic w tym kolorze, choć uważam go za jeden z najpiękniejszych.

Ponieważ wciąż panują niezbyt wysokie temperatury zamiast półbutów musiałam założyć kozaki. Niespecjalnie lubiłam nosić ten typ obuwia, ale odkąd mam tą parę (którą przedstawiałam tutaj) noszenie kozaków stało się przyjemnością :)
For the last couple of days it looked like it was spring (okay, it snowed yesterday, but now the snow is gone). Of course it will last a little bit until we can leave our winter jackets at home, but who said that we can't start looking forward for that moment?

All that spring-mood made me to take out from the closet my floral pencil skirt. It feels like it has hundreds of colors and I like picking one or two of them and repeat them on my outfit. This time I chose turquoise, what allowed me to wear the first time my new shirt. I paired it with a necklace, that was a present from my parents and as far as I can remember, it is unique and made by a goldsmith.

Because it's still winter instead of a pair of pumps I had to put a pair of high boots on. Since I've got this pair (I wrote more about them here) I don't mind wearing winter boots :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen


Bluse - Kik (hier) | Rock - Asos Curve | Cardigan - Kik (hier)| Stiefel - Jilsen | Halskette - Apart | Uhr - Aldo


Bluzka - Kik (tutaj) | spódnica - Asos Curve | narzutka - Kik (tutaj)| buty - Jilsen | naszyjnik - Apart | zegarek - Aldo


Shirt - Kik (here) | skirt - Asos Curve | cardigan - Kik (here)| boots - Jilsen | necklace - Apart | watch - Aldo

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen
Große Größen Plus Size Fashion Blog apart necklace
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik textil asos curve floral skirt jilsen
Große Größen Plus Size Fashion Blog aldo watch

...

In love with my new Jilsen boots

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas

deutsch
polski
english
» Endlich, endlich, endlich! « dachte ich mir als ich das allererste mal den Reißverschluss dieser Schuhe zumachte. Das waren die ersten Schuhe, die nicht eng an der Wade sitzen, sie boten sogar noch extra Raum an. Bisher sind mir all die Weitschaftstiefel beim gehen runtergerutscht, was in dem Knöchelbereich gar nicht interessant aussah. Das lag wohl an dem eingenähtem Gummi. Diese haben so was zum Glück nicht. Nur pures Leder - auch der Innenbereich ist damit ausgefüttert. Wow, wow, wow.

Ich war wirklich sehr froh, dass ich sie gefunden habe (na gut, um ehrlich zu sein haben sie mich gefunden). Ich habe immer die Frauen mit dünneren Waden darum beneidet, dass zwischen den Beinen und den Schäften sich eine kleine Lücke bildete. Ich dachte nie, dass auch bei mir es eines Tages der Fall sein wird.

Die Schuhe sind nicht nur in dem Schaft weiter geschnitten sondern der Schuh selbst ist ziemlich großzügig Weit gemacht und dennoch sieht er Außen sehr schmal aus (ich trage Größe 42).

Das Unternehmen, dass diese Wunderschuhe herstellt nennt sich Jilsen und ist unter folgenden Seite findbar www.jilsen.com/deu/weitschaftstiefel. Alle Schuhe werden für die Schaftweite 44, 48 und 52cm angeboten. Ich selber messe in der dicksten Stelle in meinen Waden 48cm und in den Schuhen ist noch reichlich platz. Ich konnte in die Stiefel meine Röhrenjeans einstopfen und weiterhin bildete sich diese charakteristische Lücke (das werde ich bald in einem separaten Post zeigen).

Wie ich schon oben erwähnt habe sind die Stiefel aus hochwertigen und wunderschönen Kalbsleder fachmännisch hergestellt. Derzeit gibt es 30% Rabatt auf viele Modelle. Und glaubt mir: nach dem Auspacken sieht man sofort, dass sie was besonderes sind :)

Was ich noch toll finde ist die Tatsache, dass der Versand und Rückversand Kostenfrei ist und die Schuhe am nächsten Tag nach der Bestellung schon da sind (habe ich selber prüfen können).
"Wreszcie, wreszcie, wreszcie!" pomyślałam, gdy po raz pierwszy zapięłam zamek tych butów. To były pierwsze kozaki, których cholewa nie obejmowała ciasno moich łydek, ba! oferowała jeszcze sporo miejsca. Dotychczasowe kozaki zawsze podczas chodzenia lekko się rolowały w dół, co nie wyglądało zbyt ładnie w okolicach łydki i skutkowało tym, że co chwila musiałam je podciągać. Być może była to wina wszytej gumki. W tych butach nie znalazłam ani kawałeczka gumki, wszystko jest wykonane ze skóry, która przy cholewce jest tak sztywna, że sama z siebie stoi, nie musi się trzymać łydki.

Byłam naprawdę bardzo szczęśliwa, że udało mi się znaleźć takie buty (no dobrze, będąc szczerą - to one znalazły mnie). Zawsze troszkę zazdrościłam kobietom o chudszych łydkach, że ich kozaki w cholewce lekko odstawały od łydki. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek znajdę kozaki, które i u mnie dadzą taki efekt.

Buty nie tylko są szyte szerzej w cholewce ale i sam but jest dość szeroki, pomimo to wygląda bardzo zgrabnie i wąsko (noszę rozmiar 42).

Firma, która produkuje te cuda nazywa się Jilsen i jej buty są dostępne poprzez stronę internetową www.jilsen.com/deu/weitschaftstiefel. Wszystkie buty są dostępne dla szerokości cholewki 44, 48 i 52cm. Moje łydki mierzą w najszerszym miejscu 48 cm, a mimo to po włożeniu do cholewki spodni nadal ona lekko odstaje (niebawem pokaże ten efekt z innym modelem tej marki).

Jak już wyżej wspomniałam buty są stworzone z wysokiej jakości cielęcej skóry, również wewnątrz są wyściełane skórą. Już po samym wyjęciu ich z pudełka widać, że są czymś wyjątkowym. Obecnie na większość modeli jest 30% obniżka :)
»Finally, finally, finally!« was what I thought, when I zipped up these shoes. It was the first pair if high boots, whose shank didn't embrace tight my calf. All the boots I had until now slid down while walking, what didn't look nice in the ankle area. Every few minutes I had to stop and pull them up. Maybe it was because of the rubber that was sewed in, to fit on every wide calf. These shoes doesn't have any rubber, they are made from pure leather. The calf stands by itself and doesn't have to be hold by the shank.

I was really very happy, when I discovered these shoes. I was always a little bit jealous of women with smaller shanks, they hat this specific little gap between their legs and the calf. I never thought that some day I also would be the owner of shoes like this.

The boots are not only with a bigger shaft, but also with a wider ankle and foot bed. So also women with big calves or wide feet can wear them (I am wearing size 42).

The brand that produces these beauties is named Jilsen and their shoes are available through this website www.jilsen.com/deu/weitschaftstiefel. All the shoes are available in the calf width for 44, 48 and 52 cm. My calf measures 48cm in the widest place and after sticking jeans into the boots, there is still that characteristic little gap between my legs and the shaft (I will show you this effect with another model in a separate post).

As I previously mentioned, the shoes are made of high-quality calf leather. Also inside they are lined with leather what makes them to a very long time shoes. Even just after taking them the first time out of their box you can see how special they are. Actually there is 30% discount for most of the models :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas


Stiefel - Jilsen (Model Evita) | Kleid - Head Over Heels | Mantel - Long Tall Sally | Halskette - Veritas


Kozaki - Jilsen (model Evita) | sukienka - Head Over Heels | płaszcz - Long Tall Sally | naszyjnik - Veritas


Boots - Jilsen (model Evita) | dress - Head Over Heels | coat - Long Tall Sally | necklace - Veritas

Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen evita black
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen evita black
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen evita black
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen evita black
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen head over heals long tall sally veritas
Große Größen Plus Size Fashion Blog jilsen evita black

Related posts