Eine neue Plus Size Winterjacke und die Einstellung zum Pech

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen

deutsch
polski
Eigentlich sollte ich mich bei euch entschuldigen. Dieser Post sollte so viel früher hier erscheinen. Doch leider hat das Jahr für mich sehr traurig Angefangen und für ein Paar Tage war ich für gar nichts zu gebrauchen. Das habe ich auch auf Instagram geschrieben und viele von euch haben mir darauf geantwortet, dass ihr Jahresanfang auch alles andere als toll war. Das hat mich noch trauriger gemacht, denn ein neues Jahr ist ein bisschen, wie ein neuer Anfang. Wir hoffen, dass alles was schlecht war mit dem alten Jahr vorbei ist und wir jetzt mit Zuversicht ins neue blicken können. Doch wie kann man das tun, wenn man schon am Anfang einen großen Verlust erlebt?

Immer, wenn ich befürchte, dass ein schlimmes Ereignis der Anfang einer Serie ist, muss an ein Gedicht unseres polnischen Dichters - Cyprian Kamil Norwid denken, welches ich vor vielen Jahren gelesen habe und das bis heute noch einen großen Eindruck auf mich hinterlassen hat. Zur meiner Überraschung konnte ich die deutsche Version finden (übersetzt von Peter Gehrisch)!

Fatum
Das Unglück kam wie ein Wildtier zum Menschen
Und senkte die schicksalshaften Augen in ihn…
– Wartet – –
Wird er irre, der Mensch?

Aber es blickte zu ihm zurück, gleich einem Artisten,
Nimmt Maß er für die Figur seines Modells;
Bemerkte, daß er hersieht – was? hätte er
An seinem Feind:
Wiegte sich mit seiner ganzen Gestalt
– – Und schon war es fort!


Es scheint, dass alles eine Frage unserer Einstellung ist. Lassen wir eine Pechsträhne in unser Leben oder werden wir uns weigern dies zu tun? Manchmal denke ich mir, dass wir verwundet durch ein trauriges Ereignis mit der Angst, dass noch mehr dazu kommen eine Energie frei lassen, die noch mehr Unglück anzieht. Ob dies wahr sein kann ist natürlich jedermanns Freiheit zu glauben. Jedoch bin ich Überzeugt, dass wir die Gedanken, dass ein Unglück selten alleine kommt so schnell wie möglich abwimmeln und eher zu uns selber sagen, dass niemand nur in einer Glückssträhne lebt und jedem eine Tragödie zustößt. Die einen leben ein ganzes Leben lang in Zufriedenheit und erleben in einem Zeitpunkt ein Paar traurige Momente und die anderen haben dies in gewissen Abständen. Das ist bei jedem anders und niemand sollte denken, dass man für irgendetwas bestraft wird, mehr Pech als alle anderen hat oder sonst noch ein Leben voller Unglück lebt. Ich bin der Überzeugung, dass wir Schmiede unseres eigenen Lebens sind und dass unsere Gedanken und Einstellung es sehr beeinträchtigen können. Daher möchte ich zuversichtlich in die Zukunft schauen und ein trauriges Ereignis gleich am Anfang des Jahres als kein schlimmes Orakel sehen. Es könnte ja auch ein Paar Tage vorher passieren und somit ein Jahr traurig beenden. Also an all die da draußen, die gerade denken, dass das Leben nur schlechte Überraschungen hat: Kopf hoch! Niemand hat nur 100% Pech oder Glück, das Leben besteht aus den verschiedensten Momenten und nur von uns selbst hängt es ab, was wir damit machen und wie unsere Einstellung dazu ist. Es lebt sich definitiv einfacher, wenn man nicht auf den nächsten Schicksalsschlag wartet :)


Und jetzt noch kurz zum Outfit. Die Jacke ist Neu und endlich habe ich mich getraut eine wärmere Jacke in einem hellen Farbton zu tragen. Nun ja, man kann schon denken, dass diese Art von Kleidung aufträgt, doch nicht immer ist es der Fall. Der tolle Schnitt (hinten etwas länger), die Taillierung und die Möglichkeit einer X-Figur mit den Hinzugefügten Schnürchen macht sie alles andere als unvorteilhaft. Ich mag helle Jacken, weil man mit ihnen sehr spannende Farbkombinationen erreichen kann wobei die schwarzen oft einen etwas zu großen Kontrast zu dezenteren Farben machen. Ihr wisst sicher was ich meine. Auch meine Schuhe sind neu! Ich dachte ich kaufe nie mehr etwas mit Absatz doch diese hier, mit den richtig coolen Nieten musste ich einfach anprobieren. Das waren eine der ersten Winterschuhen bei denen ich es nicht gefühlt habe, dass sie nicht flach sind und dabei peppen sie jedes Outfit so richtig auf! Mit ein Paar tollen Modeteilen erscheint der Winter auf einmal nicht so unendlich lang, oder? ;)
W zasadzie to powinnam was przeprosić. Ten post powinien pojawić się dużo wcześniej. Niestety mój rok rozpoczął się smutnym wydarzeniem i przez kilka dni nie nadawałam się do niczego. Napisałam wam o tym na Instagramie, w odpowiedzi sporo osób pożaliło się, że i ich początek roku nie należał do najszczęśliwszych. To sprawiło, że posmutniałam jeszcze bardziej, wszak nowy rok to taki trochę nowy początek. Zawsze ma się nadzieję, że to co złe odeszło ze starym rokiem i patrzymy na ten nowy z nadzieją, że jest niczym czysta kartka, która zapełni się dobrymi wydarzeniami. Ale jak to uczynić, gdy wraz z jego początkiem doświadczy się czegoś tak przykrego?

Zawsze, gdy łapię się na myśli, że jakieś przykre wydarzenie jest początkiem jakiejś strasznej serii, przypominam sobie wiersz Norwida, który przeczytałam dawno temu, jeszcze jako dziecko:

Fatum
I
Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy...
- Czeka - -
Czy człowiek zboczy?

II
Lecz on odejrzał mu - jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu -
I spostrzegło, że on patrzy - co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
- - I nie ma go!


Tak naprawdę wygląda na to, że wszystko jest sprawą nastawienia. Pozwolimy, by pasmo nieszczęść wkroczyło w nasze życie, czy się temu zdecydowanie przeciwstawimy? Czasami wydaje nam się, że zranieni przykrym wydarzeniem w strachu, że nadejdzie kolejne wyzwalamy swoistą energię, która przyciąga jeszcze więcej nieszczęść. To nasze wnętrze decyduje o tym, jak odbieramy świat zewnętrzny. Wiara, czy tak naprawdę się dzieje jest oczywiście wolnym wyborem każdego. Jestem jednak przekonana, że wszyscy jesteśmy kowalami własnego losu i myśli, że nieszczęścia chodzą parami powinniśmy jak najszybciej się pozbyć. Należy sobie za to uświadomić, że absolutnie nikt nie ma przez całe życie dobrej passy i każdemu przydarzają się przykre wydarzenia. Jedni żyją latami w pełnym zadowoleniu i w krótkich odstępach następuje seria nieszczęść podczas, gdy innym przytrafiają się one w większych interwałach. Szczególnie ci z pierwszej grupy mają tendencję do uznawania swojego życia za wyjątkowo tragiczne i tym sposobem skupiają się tylko na złych momentach i tych w przyszłości wyczekują. Chcę patrzeć z nadzieją, że przyszłość przyniesie więcej dobra niż złego, dlatego mojego kiepskiego początku roku nie chcę traktować, jak przepowiednie. Przecież to mogło stać się kilka dni wcześniej i zamknąć poprzedni rok. To tylko daty. Więc apeluję do was wszystkich tam, którzy myślą, że życie przyszykowało dla was same przykre niespodzianki: głowa do góry! Jeszcze nie urodził się nikt, kto przez całe życie miałby tylko szczęście albo wszystko kończyło się dla niego pechowo. Życie to mozaika najróżniejszych momentów i tylko od nas zależy, co z nimi zrobimy, jak je zinterpretujemy i jak się do nich nastawimy. Uwierzcie mi, żyje się zdecydowanie łatwiej, gdy nie czeka się na kolejny cios od losu :)


A teraz, żeby nie było, jeszcze kilka słów o moim zestawie. Moja kurtka to nowość! W końcu zdecydowałam się na coś jasnego na zimę. Można sobie oczywiście pomyśleć, że jasne kurtki należą do ubrań, które optycznie powiększają ale w tym przypadku tak chyba nie jest. Ciekawy krój (z tyłu trochę dłużej), wcięcie w talii i sznureczki, które pozwalają na uzyskanie figury typu X sprawiają, że kurtka wcale tak nie pogrubia. Lubię jasne okrycia wierzchnie, gdyż można dzięki nim uzyskać o wiele ciekawsze połączenia kolorystyczne, podczas gdy czerń stanowi często zbyt duży kontrast do delikatniejszych kolorów. Moje buty to też nowość. Sądziłam, że już raczej nie zdecyduję się na buty zimowe na obcasie a tu proszę. Te ozdoby jednak tak mnie zauroczyły, że przymierzyłam je w sklepie. Okazało się, że wcale nie czuć, że nie są aż tak płaskie. Cieszę się, że się na nie zdecydowałam bo fajnie podbijają każdy zestaw. Z takimi nowościami zima nie wydaje się już taka nieskończenie długa ;)
English text

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen


Jackie - hier | Hose - H&M+ | Schuhe - Deichmann | Pulli - F&F | Schal - H&M | Handschuhe - Kik | Uhr - Fossil | Tasche - Michael Kors


Kurtka - tutaj | spodnie - H&M+ | buty - Deichmann | sweter - F&F | szal - H&M | rękawiczki - Kik | zegarek - Fossil | torba - Michael Kors

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen


15 comments:

  1. Asiu śliczna kurtka :))a takie świąteczne sweterki bardzo mi się podobają:)))mam nadzieję że smutki już od Ciebie odeszły:)))pozdrawiam serdecznie i pomyślnego roku życzę:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Choć wmawiam sobie, że to zimowy sweterek, wszak to tylko pingwin ciepło ubrany, hihi :)
      Jest okej! Ale dziękuję! :)
      Tobie również pomyślnego roku!

      Delete
  2. Du siehst klasse aus Joanna. Die rote Jacke fand ich auch ganz toll. Süßer Pulli :)
    Es tut mit leid, dass Dein Jahr so unglücklich begann, aber es ist halt auch tatsächlich kein Neuanfang, so ein neues Jahr. Leider und zum Glück, je nachdem wie man es betrachtet;)
    Liebe Grüße Tina

    ReplyDelete
  3. Das ist ein richtig schönes Winteroutfit liebe Joanna. Die Boots sehen sehr bequem aus.

    Tut mir leid, dass der Jahresbeginn für Dich so traurig war.

    Liebe Grüße Sabine

    ReplyDelete
  4. Asiu, nie byłam ostatnio na Instagramie więc nie wiem o co chodzi ale dobrze, że nie wierzysz, że nieszczęście goni nieszczęście, masz rację, zły początek roku nie oznacza, że będzie cały zły. Trzeba myśleć pozytywnie.
    Fajna kurtka - parka,, świetnie podkreśla talię, lubię takie. Ma ciekawy kolor. Pozdrawiam serdecznie...

    ReplyDelete
  5. Hallo Joanna, tut mir leid, dass Dein Jahr so traurig begann. Meines endete auch traurig mit einem Verlust. Aber ich habe erneut erkannt, dass das Leben ein Geschenk ist und man für jeden neuen Tag dankbar sein sollte. Ich bin erleichtert über Deine Einstellung und dass Du nach vorne schauen kannst. An Pechsträhnen glaube ich nicht. Das Gedicht gefällt mir gut, der Autor war mir bisher fremd. Dein Outfit sieht klasse aus, gerade auch in der Kombination mit rot. Liebe Grüsse Gitta

    ReplyDelete
    Replies
    1. Liebe Gitta, ich freue mich, dass deine Einstellung auch gut zu deinem Verlust ist. Und natürlich tut es mir wahnsinnig Leid, dass dein Jahr so enden musste. Da kann man schon auf doofe Gedanken kommen.
      Vielen Dank für deine lieben Worte. Liebe Grüße zurück!

      Delete
  6. Liebe Joanna,
    es tut mir sehr Leid, dass das Jahr 2018 für dich traurig begonnen hat - und ich wünsche dir, dass es ab nun positiv weitergeht! Deine Einstellung ist auf jeden Fall schon mal richtig; meiner Meinung nach kann man durch eine positive innere Einstellung zumindest besser die schönen Dinge am Wegsrand sehen, und dadurch kommt man dan schneller aus einem Tief wieder heraus. Auch Bewegung in der Natur und helle Farben sind gute Stimmungsaufheller - und somit ist deine helle warme Jacke ja perfekt! Ich kann die Farbe nicht so genau bestimmten, auf manchen Fotos wirkt sie mehr nach Taupe, auf anderen mehr nach einem zarten Lila (Mauve?), jedenfalls steht sie dir super, wirkt schön warm und lässt sich toll mit rot kombinieren! AUch deine coolen Stiefletten sind mir sofort aufgefallen - die würde ich ebenfalls gerne tragen, denn diese Absatzhöhe mag ich am liebsten!
    Herzliche Rostrosengrüße,
    Traude
    http://rostrose.blogspot.co.at/2018/01/anl-25-3-neue-herausforderungen-bei-anl.html
    PS: Ich hoffe, es stört dich nicht, wenn ich dich auf ein "Fehlerteufelchen" aufmerksam mache, aber in diesem Fall sind die paar unterschiedlichen Buchstaben doch recht "sinn-verändernd": Mir ist nämlich aufgefallen, dass du (oder die Rechtschreibkorrektur) oben das Wort "Frechheit" statt "Freiheit" benützt hast, und zwar in diesem Satz: "Ob dies wahr sein kann ist natürlich jedermanns Frechheit zu glauben." :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O man... danke dass du mich darauf aufmerksam gemacht hast. Da verschwindet ja der ganze Sinn des Satzes!!! :)))
      Die Jacke ist in einem hellen grau. Erst jetzt fällt mir auf, dass sie tatsächlich einen lila Stich auf manchen Fotos bekommt. Vielen Dank für deine lieben Worte!

      Delete
  7. Hallo Joanna, die Jacke sieht gut aus. :))) Alles wird besser im Jahr 2018. :)

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE