Showing posts with label ART. Show all posts

Showing posts with label ART. Show all posts

Eine neue Plus Size Winterjacke und die Einstellung zum Pech

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen

deutsch
polski
Eigentlich sollte ich mich bei euch entschuldigen. Dieser Post sollte so viel früher hier erscheinen. Doch leider hat das Jahr für mich sehr traurig Angefangen und für ein Paar Tage war ich für gar nichts zu gebrauchen. Das habe ich auch auf Instagram geschrieben und viele von euch haben mir darauf geantwortet, dass ihr Jahresanfang auch alles andere als toll war. Das hat mich noch trauriger gemacht, denn ein neues Jahr ist ein bisschen, wie ein neuer Anfang. Wir hoffen, dass alles was schlecht war mit dem alten Jahr vorbei ist und wir jetzt mit Zuversicht ins neue blicken können. Doch wie kann man das tun, wenn man schon am Anfang einen großen Verlust erlebt?

Immer, wenn ich befürchte, dass ein schlimmes Ereignis der Anfang einer Serie ist, muss an ein Gedicht unseres polnischen Dichters - Cyprian Kamil Norwid denken, welches ich vor vielen Jahren gelesen habe und das bis heute noch einen großen Eindruck auf mich hinterlassen hat. Zur meiner Überraschung konnte ich die deutsche Version finden (übersetzt von Peter Gehrisch)!

Fatum
Das Unglück kam wie ein Wildtier zum Menschen
Und senkte die schicksalshaften Augen in ihn…
– Wartet – –
Wird er irre, der Mensch?

Aber es blickte zu ihm zurück, gleich einem Artisten,
Nimmt Maß er für die Figur seines Modells;
Bemerkte, daß er hersieht – was? hätte er
An seinem Feind:
Wiegte sich mit seiner ganzen Gestalt
– – Und schon war es fort!


Es scheint, dass alles eine Frage unserer Einstellung ist. Lassen wir eine Pechsträhne in unser Leben oder werden wir uns weigern dies zu tun? Manchmal denke ich mir, dass wir verwundet durch ein trauriges Ereignis mit der Angst, dass noch mehr dazu kommen eine Energie frei lassen, die noch mehr Unglück anzieht. Ob dies wahr sein kann ist natürlich jedermanns Freiheit zu glauben. Jedoch bin ich Überzeugt, dass wir die Gedanken, dass ein Unglück selten alleine kommt so schnell wie möglich abwimmeln und eher zu uns selber sagen, dass niemand nur in einer Glückssträhne lebt und jedem eine Tragödie zustößt. Die einen leben ein ganzes Leben lang in Zufriedenheit und erleben in einem Zeitpunkt ein Paar traurige Momente und die anderen haben dies in gewissen Abständen. Das ist bei jedem anders und niemand sollte denken, dass man für irgendetwas bestraft wird, mehr Pech als alle anderen hat oder sonst noch ein Leben voller Unglück lebt. Ich bin der Überzeugung, dass wir Schmiede unseres eigenen Lebens sind und dass unsere Gedanken und Einstellung es sehr beeinträchtigen können. Daher möchte ich zuversichtlich in die Zukunft schauen und ein trauriges Ereignis gleich am Anfang des Jahres als kein schlimmes Orakel sehen. Es könnte ja auch ein Paar Tage vorher passieren und somit ein Jahr traurig beenden. Also an all die da draußen, die gerade denken, dass das Leben nur schlechte Überraschungen hat: Kopf hoch! Niemand hat nur 100% Pech oder Glück, das Leben besteht aus den verschiedensten Momenten und nur von uns selbst hängt es ab, was wir damit machen und wie unsere Einstellung dazu ist. Es lebt sich definitiv einfacher, wenn man nicht auf den nächsten Schicksalsschlag wartet :)


Und jetzt noch kurz zum Outfit. Die Jacke ist Neu und endlich habe ich mich getraut eine wärmere Jacke in einem hellen Farbton zu tragen. Nun ja, man kann schon denken, dass diese Art von Kleidung aufträgt, doch nicht immer ist es der Fall. Der tolle Schnitt (hinten etwas länger), die Taillierung und die Möglichkeit einer X-Figur mit den Hinzugefügten Schnürchen macht sie alles andere als unvorteilhaft. Ich mag helle Jacken, weil man mit ihnen sehr spannende Farbkombinationen erreichen kann wobei die schwarzen oft einen etwas zu großen Kontrast zu dezenteren Farben machen. Ihr wisst sicher was ich meine. Auch meine Schuhe sind neu! Ich dachte ich kaufe nie mehr etwas mit Absatz doch diese hier, mit den richtig coolen Nieten musste ich einfach anprobieren. Das waren eine der ersten Winterschuhen bei denen ich es nicht gefühlt habe, dass sie nicht flach sind und dabei peppen sie jedes Outfit so richtig auf! Mit ein Paar tollen Modeteilen erscheint der Winter auf einmal nicht so unendlich lang, oder? ;)
W zasadzie to powinnam was przeprosić. Ten post powinien pojawić się dużo wcześniej. Niestety mój rok rozpoczął się smutnym wydarzeniem i przez kilka dni nie nadawałam się do niczego. Napisałam wam o tym na Instagramie, w odpowiedzi sporo osób pożaliło się, że i ich początek roku nie należał do najszczęśliwszych. To sprawiło, że posmutniałam jeszcze bardziej, wszak nowy rok to taki trochę nowy początek. Zawsze ma się nadzieję, że to co złe odeszło ze starym rokiem i patrzymy na ten nowy z nadzieją, że jest niczym czysta kartka, która zapełni się dobrymi wydarzeniami. Ale jak to uczynić, gdy wraz z jego początkiem doświadczy się czegoś tak przykrego?

Zawsze, gdy łapię się na myśli, że jakieś przykre wydarzenie jest początkiem jakiejś strasznej serii, przypominam sobie wiersz Norwida, który przeczytałam dawno temu, jeszcze jako dziecko:

Fatum
I
Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy...
- Czeka - -
Czy człowiek zboczy?

II
Lecz on odejrzał mu - jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu -
I spostrzegło, że on patrzy - co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
- - I nie ma go!


Tak naprawdę wygląda na to, że wszystko jest sprawą nastawienia. Pozwolimy, by pasmo nieszczęść wkroczyło w nasze życie, czy się temu zdecydowanie przeciwstawimy? Czasami wydaje nam się, że zranieni przykrym wydarzeniem w strachu, że nadejdzie kolejne wyzwalamy swoistą energię, która przyciąga jeszcze więcej nieszczęść. To nasze wnętrze decyduje o tym, jak odbieramy świat zewnętrzny. Wiara, czy tak naprawdę się dzieje jest oczywiście wolnym wyborem każdego. Jestem jednak przekonana, że wszyscy jesteśmy kowalami własnego losu i myśli, że nieszczęścia chodzą parami powinniśmy jak najszybciej się pozbyć. Należy sobie za to uświadomić, że absolutnie nikt nie ma przez całe życie dobrej passy i każdemu przydarzają się przykre wydarzenia. Jedni żyją latami w pełnym zadowoleniu i w krótkich odstępach następuje seria nieszczęść podczas, gdy innym przytrafiają się one w większych interwałach. Szczególnie ci z pierwszej grupy mają tendencję do uznawania swojego życia za wyjątkowo tragiczne i tym sposobem skupiają się tylko na złych momentach i tych w przyszłości wyczekują. Chcę patrzeć z nadzieją, że przyszłość przyniesie więcej dobra niż złego, dlatego mojego kiepskiego początku roku nie chcę traktować, jak przepowiednie. Przecież to mogło stać się kilka dni wcześniej i zamknąć poprzedni rok. To tylko daty. Więc apeluję do was wszystkich tam, którzy myślą, że życie przyszykowało dla was same przykre niespodzianki: głowa do góry! Jeszcze nie urodził się nikt, kto przez całe życie miałby tylko szczęście albo wszystko kończyło się dla niego pechowo. Życie to mozaika najróżniejszych momentów i tylko od nas zależy, co z nimi zrobimy, jak je zinterpretujemy i jak się do nich nastawimy. Uwierzcie mi, żyje się zdecydowanie łatwiej, gdy nie czeka się na kolejny cios od losu :)


A teraz, żeby nie było, jeszcze kilka słów o moim zestawie. Moja kurtka to nowość! W końcu zdecydowałam się na coś jasnego na zimę. Można sobie oczywiście pomyśleć, że jasne kurtki należą do ubrań, które optycznie powiększają ale w tym przypadku tak chyba nie jest. Ciekawy krój (z tyłu trochę dłużej), wcięcie w talii i sznureczki, które pozwalają na uzyskanie figury typu X sprawiają, że kurtka wcale tak nie pogrubia. Lubię jasne okrycia wierzchnie, gdyż można dzięki nim uzyskać o wiele ciekawsze połączenia kolorystyczne, podczas gdy czerń stanowi często zbyt duży kontrast do delikatniejszych kolorów. Moje buty to też nowość. Sądziłam, że już raczej nie zdecyduję się na buty zimowe na obcasie a tu proszę. Te ozdoby jednak tak mnie zauroczyły, że przymierzyłam je w sklepie. Okazało się, że wcale nie czuć, że nie są aż tak płaskie. Cieszę się, że się na nie zdecydowałam bo fajnie podbijają każdy zestaw. Z takimi nowościami zima nie wydaje się już taka nieskończenie długa ;)
English text

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen


Jackie - hier | Hose - H&M+ | Schuhe - Deichmann | Pulli - F&F | Schal - H&M | Handschuhe - Kik | Uhr - Fossil | Tasche - Michael Kors


Kurtka - tutaj | spodnie - H&M+ | buty - Deichmann | sweter - F&F | szal - H&M | rękawiczki - Kik | zegarek - Fossil | torba - Michael Kors

Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen
Große Größen Plus Size Fashion Blog kik große größen

Ein perfektes Weihnachtsgeschenk und ein Paar Geschenkideen für sie

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
Ich wusste nicht, dass Deutschland eigentlich so ein reiches Land ist. Wenn ich mir Geschenktipps für Weihnachten in den Zeitschriften oder Internetseiten ansehe dann denke ich mir, dass ich womöglich die einzige bin, die ihre Liebsten mit Pullis für 400€ nicht beschenkt ;)

Aber jetzt mal ernst. Ich möchte hier keinen großen Post für Weihnachtsgeschenke machen mit sehr vielen Beispielen. Davon gibt es reichlich. Dafür erzähle ich euch von einem Tipp, der den Wow-Effekt beim auspacken womöglich etwas größer macht. Los gehts!

Sagen wir mal ihr habt zur Verfügung 50€ um einer Person ein Geschenk zu machen. Viele Leute würden so viel, wie möglich für dieses Geld einkaufen wollen. Wäre es eine Frau die Make Up mag könnte sie womöglich eine ganze Schachtel voller Schminke aus dem Drogeriemarkt erwarten. Wäre es jemand der Malen liebt würde er vielleicht ein Set mit tausend Stiften oder Acrylfarben unter dem Weihnachtsbaum finden. Das sind alles Sachen, die man sich selber kaufen kann. Was aber oft schwierig fällt ist sich selber etwas teures zu kaufen anstatt einer billigeren Alternative.

Daher wenn man z.B. um die 50€ zur Verfügung hat anstatt einer größeren Zahl Schminke von Essence, p2 und co. zu kaufen wäre es vielleicht einer Überlegung wert nur ein Stück (oder ein Set) von Marken, wie Mac Cosmetics, Urban Decay, Bobbi Brown oder Benefit zu kaufen. Irgendwas sagt mir, dass die Freude daran deutlich größer wird als von Sachen, die man sich eigentlich selber kaufen kann. Gerne würde ich Beispiele bei anderen Bereichen angeben aber ich denke ihr wisst was ich meine. Qualität (oder Marke) statt Quantität. Ein Schal aus Kaschmir oder Wolle statt ein Acryl-Pullover, tolle Markenlaufschuhe anstatt eines ganzen No Name Sportoutfits, ein Schmuckteil von einer gut qualitativen Marke statt was kaum sichtbares aus echtem Gold, ein kleines Set von Markenpinsel anstatt eine Tausend-Stücke-Box.

Falls ihr weiterhin für eine typische Frau nach ein Paar Geschenkideen sucht habe ich hier was kleines zusammengestellt. Und noch ein kleiner Rat zum Ende: bevor ihr etwas kauft, guckt doch bitte auf ein Paar Preisvergleich Seiten. Die Preise unterschieden sich oft enorm (Douglas ist oft extrem teuer im Vergleich zu anderen Seiten und bei Pieper gibt es oft Rabattcodes wenn man bei Idealo reinschaut). Viel Spaß bei euren Einkäufen! :)


Nie wiedziałam, że ludzie w Niemczech, czy Polsce są aż tak bogaci. Co rusz w gazetach lub stronach internetowych natrafiam na propozycje prezentów gwiazdkowych. Nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby większość tych propozycji nie oscylowała w sumach zawracających głowę. No chyba, że Gwiazda powinna być już tylko na bogato i Ci którzy nie mają na sweter za 400€ powinni iść po kredyt? ;)

A teraz na poważnie. Nie chcę tu robić żadnych wielkich propozycji prezentów gwiazdkowych, bo tego jest wszędzie pełno. Ale mam dla was ciekawą radę, jak sprawić, by osoba obdarowana ucieszyła się może trochę bardziej niż zazwyczaj.

Sprawa jest dość prosta. Załóżmy, że osoba, którą chcemy obdarować jest nam nieco bliższa i mamy przeznaczone na nią.. dajmy na to.. 200zł. Gdyby to była kobieta, która interesuje się makijażem wielu z nas początkowo przyszłoby na myśl, by kupić jej sporą ilość kosmetyków, by mogła trochę poszaleć. Oczami wyobraźni widzi, jak wychodzi z drogerii z siatką pełną kosmetyków marki Essence, Catrice, czy Bell. Gdyby ktoś lubił malować to pewnie kupilibyśmy mu najchętniej pudełko z tysiącami farbek akrylowych. Sęk w tym, że takie rzeczy te osoby mogą sobie kupić same, bo są tanie. Może nie wszystko na raz, ale z czasem, czemu nie? Zazwyczaj jest tak, że ciężko nam wydać pieniądze na coś droższego dla siebie jeśli są tańsze alternatywy.

Co zatem najlepiej zrobić? Prezenty przynoszą największą radość, gdy z jakiegoś powodu sami nie możemy ich kupić, bo albo są ciężkie do zdobycia lub za drogie albo po prostu nam szkoda na nie pieniędzy. Idąc dalej za przykładem z kosmetykami: zamiast siatki wypełnionej tanimi drobiazgami kupcie tej kobiecie jedną rzecz ale fajnej marki, jak np Mac, Urban Decay, czy Benefit. Osobie lubiącej malować lepiej sprezentować kilka farb, czy pędzli super jakości niż całą walizkę małego malarza. Zamiast akrylowego swetra warto rozważyć kaszmirowy szal, zamiast całego stroju do ćwiczeń może dobre buty do biegania? Zamiast biżuterii z drogiego metalu jakąś "zwykłą" i piękną ale marki, której produkty nie zmieniają koloru? Myślę, że więcej przykładów nie trzeba i zrozumieliście, o co mi chodzi.

Gdybyście jeszcze potrzebowali parę podpowiedzi last minute, dla takiej typowej kobiety to wklejam parę podpowiedzi. Wybaczcie jeśli ceny są w euro ale mieszkam w Niemczech i takie mi się wyświetlają.

Na koniec jeszcze jedna mała rada. Zanim wybierzecie się na zakupy zajrzyjcie do jakiś porównywarek internetowych. Ceny potrafią naprawdę mocno się różnić. Miłych zakupów!

Große Größen Plus Size Fashion Blog


1. Essie GelCouture als Set von Nagellack mit Top Coat, halten richtig lange - um die 20€ (z.B. bei DM)
2. Urban Decay primer potion - eine der besten Lidschaten Base (verlängert den Halt der Lidschatten um viele Stunden) - ca von 13€ bis 28€ (je nach Typ und Größe)
3. Estee Lauder Double Wear Foundation - einer der bekanntesten und begehrtesten Foundations auf den Markt, gut deckend und lang anhaltend - ab 35€ (je nach Anbieter)
4. Urban Decay Naked Eyeshadow - welche Frau kennt diese Lidschatten nicht? ;) - ca 55€
5. und 9. Sets von Lancome - Sets von Lancome mit Miniprodukten oder einem in Normalgröße und ein Paar Minis. Ideal zum Ausprobieren - ab 30€
6. Mac Lippenstift - das muss ich eigentlich nicht kommentieren, aber welche hätte ihn nicht? ;) - ab 21€
7. Essie - eine Marke die unglaublich viele Farben (mit lustigen Namen) anbietet aber auch richtig gute Qualität - ca. 7€
8. Mac times nine - Lidschatten von Mac gehören neben Urban Decay einfach zu den besten - ca. 40€
10. H&M Pullover aus Merinowolle - 29,99 € (jetzt im Sale)
11. H&M Schal aus Kaschmir - 49,99€
12. Zara Ohrringe - 9,99€
13. Dyrberg/Kern Ring - ca 89€
14. Michael Kors Armband - ca 75€
15. und 16. Thomas Sabo Ring - jeweils 69€ und 139€
17. Zara Tasche aus Wildleder - 39,95€
18. Puma Schuhe (Deichmann) - 64,90€


Und hier gibt es noch ein Paar Geschenkideen für Ihn vom letzten Jahr - Weihnachtsgeschenke für Ihn / Prezenty dla Niego


1. Essie GelCouture lakier utrzymuje się na paznokciach naprawdę wiele dni , a dołączony top coat przedłuża manicure o jeszcze dłużej (sama przetestowałam!) - ok 20€ )
2. Urban Decay primer potion - jedna z najlepszych baz pod cienie na rynku, przedłuża ich trwałość o wiele godzin - od 13€ do 28€ (w zależności od wielkości i typu)
3. Estee Lauder Double Wear Foundation - jeden z najbardziej znanych podkładów na rynku, dobrze kryje i długo utrzymuje się na skórze - od 35€ (w zależności od sklepu)
4. Urban Decay Naked Eyeshadow - po prostu kultowe cienie, o których marzy większość miłośniczek makijażu - ok 55€
5. und 9. Sety von Lancome - zestawy mini produktów lub jednego normalnego produktu z kilkoma miniaturami - ab 30€
6. Mac szminka - jak szminka to tylko od Mac'a ;) - od 21€
7. Essie - to marka, która nie tylko daje niesamowity wybór kolorów lakierów do paznokci ale za którą kryje się też świetna jakość - ca. 7€
8. Mac times nine - zaraz obok tych z Urban Decay cienie Maca uchodzą za jedne z najlepszych - ok 40€
10. H&M sweter z merynosa - 29,99 €
11. H&M szalik z kaszmiru - 49,99€
12. Zara kolczyki - 9,99€
13. Dyrberg/Kern pierścionek - ca 89€
14. Michael Kors bransoletka - ca 75€
15. und 16. Thomas Sabo pierścionek - 69€ i 139€
17. Zara torebka ze skóry - 39,95€
18. Puma buty (Deichmann) - 64,90€


A tu kilka pomysłów prezentowych dla niego z zeszłego roku - Weihnachtsgeschenke für Ihn / Prezenty dla Niego






Mantel und Kleid - das perfekte Paar?

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
english
Im vorherigen Post schrieb ich, wie sehr ich einen simplen Stil schätze und jetzt liefere ich euch ein Outfit, dass das ganze bestreitet :) Es ist einfach so, dass mich nur eine Stilrichtung sehr schnell langweilt doch ohne Abwechslung würde Mode keinen Spaß mehr machen. Ich weiß noch, wie lange ich verliebt in dunkelblau und rot war. Ihr müsst euch die Mengen von Kleidung, Schuhen und Accessoires in diesen Farben bei mir vorstellen. Und auf einmal war diese Vorliebe weg, von einem Tag auf den anderen. Jetzt heißt es schwarz, grau, beige und oliv (was man auf diesen Bildern natürlich nicht erkennen kann :)). Aber zurück zum Thema. Es kam wieder mal ein Tag, wo ich keine Lust auf Simple hatte und meine zweite Vorliebe ans Tageslicht kam: Kleider in einem Vintagestil. Um nicht immer den selben beigen Mantel zu tragen (obwohl ich ihn so gern hab!) entschloss ich mich auf einen dunkelroten, der farblich ziemlich gut zum Kleid passte. Die Tasche dazu war ein Experiment. Nimmt es wie ihr wollt: ein interessanter Mustermix oder eine misslungene Zusammenstellung. Bei all den einfarbigen Taschen, die ich im Schrank habe, habe ich mich in diese etwas verrückte verliebt. Warum? Keine Ahnung, womöglich, weil sie sich so stark von all den anderen Taschen da Draußen unterscheidet.

Unter den Fotos findet ihr ein Paar Tipps und Tricks zur perfekten Mantel - Kleid Kombination :)
W poprzednim poście rozpisywałam się na temat prostego stylu i jak bardzo go lubię. Dzisiejsze zdjęcia stanowią swoiste zaprzeczenie tego wszystkiego, ale prawda jest taka, że gdybym miała trzymać się tylko jednego stylu, moda przestałaby być dla mnie ciekawą zabawą. Po prostu nie lubię nudy. Pamiętam jeszcze, gdy miałam (dość długą fazę) na granatowe i czerwone zestawy. Musielibyście zobaczyć moją sporą kolekcję ubrań, butów i dodatków, w tych kolorach. Potem nagle, z dnia na dzień wszystko mi się znudziło, a moje serce zabiło dla czerni, szarości beżu i oliwki. Cóż, kobieta zmienną jest ;) Ale wracając do tematu, dzisiejszy zestaw pokazuje moje zamiłowanie do sukienek w stylu vintage. Niedawno pokazywałam sukienkę do tej dość podobną, ale jednak o trochę innym kroju :) By nie pokazywać się ciągle w tym samym beżowym płaszczu (który bardzo, ale to bardzo lubię) zdecydowałam się tym razem na bordowy, który też nieźle pasuje do sukienki. Torebka była eksperymentem i możecie sami zdecydować, czy wyszedł udany miks wzorów, czy dziwaczne połączenie ;) Niemal wszystkie torebki w mojej szafie są jednokolorowe i akurat ta podbiła moje serce. Dlaczego? Może bo tak bardzo odróżnia się od tych wszystkich torebek na ulicy i w sklepach :)
In my previous post I wrote about how much I adore clean style. This outfit is a small negation of all I was writing about, but on the other hand I wrote also about other styles I really like. So here you can see my other beloved fashion item: a dress in vintage style. Normally I would wear it with my beige coat (which I like so much) but I think I showed you this coat so many times and it is time for a short break ;) The bag you can see is new in my closed. I'm still wondering about this purchase. All my bags are in a solid colour but this one made my heart beat faster. Why? No idea, maybe because its so much different than all those other bags out there :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog

Ich denke, dass zu dieser Kombi mein Mantel in Beige keine schlechte Wahl wäre. Die Farbe würde auf dem Muster, Kleid und auf der Tasche aufgegriffen werden. Doch ich habe zu viele Outfits mit diesem Mantel fotografiert, deswegen wurde jetzt Zeit für eine kleine Abwechslung :)

Ich bin ein großer Fan, wenn es um Kombinationen Kleid + Mantel geht. Ich finde, dass man diese beiden Kleidungsstücke richtig toll und interessant kombinieren kann. Mann kann es natürlich ziemlich langweilig und fade machen. Der Trick um es gut zu machen, besteht darin, das ganze farblich gut zusammenzupassen. Man ist immer auf der sicheren Seite, wenn mindestens eins der Teile einfarbig ist. Mustermixe können auch sehr spannend sein, jedoch kann man sehr schnell einen Fehler machen. Deswegen empfehle ich immer nur ein gemustertes Teil zu wählen und dazu ein eintöniges. Wenn eins der Teile farblich etwas fade ist , wäre es ratsam das andere in einem fröhlichen Ton zu nehmen. Wie wählt man das einfarbige Teil, damit es auch gut zu dem gemusterten passt? Einfach eine Farbe, die auf dem Muster vorkommt aufgreifen :) Ist doch simpel oder? Manchmal lohnt es sich eine Kontrastfarbe zu den gemusterten Teil zu wählen. Am besten klappt das, wenn die Farbe zu allen Tönen auf dem Muster passt und das Muster maximal aus zwei Farben besteht.
Unten habe ich euch eine kleine Collage erstellt, als Muster habe ich die bunten Mäntel und farbenfrohen Kleider von der Albamoda Internetseite verwendet. Sie haben eine sehr interessante Auswahl an Kleidung und ich fand dort alles, was ich als Beispiel nutzen wollte und musste nicht auf anderen Seiten suchen :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog

Ein Frühlingspost / wiosenny post

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
Brrrr! Heute war ich Fotos eines neuen Outfits zu machen und bin total durch gefroren nach Hause gekommen. Versteht mich nicht falsch, ich zeige keine Outfits in denen es mir zu kalt ist, doch seien wir doch mal ehrlich - eine offene Jacke muss schon drin sein, wenn man genau zeigen möchte, was man an dem Tag an hatte. Und wenn ich schon meine Kamera dabei hatte, das Outfit mir richtig gut gefallen hat, dann musste ich ein Opfer bringen, oder? ;) Gut, dass das ganze nur ein Paar Minuten gedauert hat und ich mich in meinen warmen Wollschal (und bei Wolle meine ich auch echte Wolle) wieder einkuscheln durfte.

Ich finde Winter toll, jedoch hat die Kälte, der Schnee und das es schnell dunkel wird viel mehr Charme bevor Weihnachten. Danach wird es von Tag zu Tag immer mehr lästig :) Deswegen beschloss ich zu Aufmunterung einen Frühlingspost zu machen. Einfach so, damit es wärmer ums Herz wird und um mich und euch zu trösten, dass es nicht mehr weit ist bis die Temperaturen milder werden und in jeder Ecke Blumen zu blühen anfangen.

Große Größen Plus Size Fashion Blog
Wenn ich mir das Foto oben anschaue (von DIESEM Post) dann wird mir sofort kalt. Es ist irgendwie schwer zu glauben, dass wir irgendwann noch so leicht angezogen rumlaufen können, oder? :)

Es gibt viele Arten vom Frühling. Der Astronomische, der normalerweise am 21 März anfängt. Dann gibt es noch den phänologischen Frühling der mit dem Blühen der Schneeglöckchen und Krokusse anfängt, und den klimatischen, wo die Temperaturen den ganzen Tag zwischen 5 und 15 Grad liegen. Astronomisch gesehen beginnt der Frühling mit dem Äquinoktium, bekannt auch als die Tagundnachtgleiche. Das bedeutet das Tag und Nacht gleich so lang sind und die folgenden Tage werden immer länger und die Nächte immer kürzer. Schon jetzt beobachte ich mit großer Freude die Angaben des Sonnenaufgangs in meinem Kalender. Jeden Tag steht die Sonne 2 Minuten früher auf und geht 2 Minuten später unter. Das heißt, dass jeden Tag der Tag 4 Minuten länger dauert. Nach einer Woche ist das schon eine halbe Stunde und nach einem Monat - zwei Stunden. Ich finde das sehr optimistisch :)

Am 23 Februar fällt dieses Jahr der Schmotziger Donnerstag. Keine Ahnung, wie das üblich hier in Deutschland gefeiert wird, doch in Polen stopft man sich mit Berlinern, Faworki (Raderkuchen) und anderem Gebäck, dass man frittiert, voll. Oft wird dieses Gebäck für diesen Tag selber gemacht (ich überlege langsam ob ich auch meinen ersten Versuch nicht wagen soll). Ab dem Aschermittwoch beginnt dann das große Fasten, das bis zu Ostern, die dieses Jahr 16 - 17 April gefeiert werden. Vier freie Tage! :)

HIER findet ihr meinen Oster-Post vom letzten Jahr, wo ich über viele Inspirationen und Tipps, wie man die Zeit interessant verbringen kann, geschrieben habe.
Große Größen Plus Size Fashion Blog

Nach dem kalten Winter freue ich mich auf die Frühlingsmode. Zum einem meine ich damit das Gefühl, wenn man aus dem hinteren Teil des Schrankes seine leichten Sachen wieder rauszieht. Jedes Jahr entdecke ich "neue" Teile, die ich vom Sommerschlussverkauf habe aber es schon zu kalt war sie zu tragen. Das bereitet mir immer so viel Freude! Ich freue mich auch ein Paar meiner Schuhe zu tragen, die ich mir in Edinburgh gekauft habe jedoch der Sommer nach der Rückkehr dann doch zu kurz war um Freude an ihnen zu haben.
Zum anderen meine ich auch die ganz neuen Sachen, die man in den Läden entdecken kann. Habt ihr schon rausgefunden, was Frühling/Sommer 2017 total IN sein wird? Nein? Dann passt auf! :)
Weiterhin werden Streifen und Ethno modisch sein. Dazu kommen die wilden 80ger mit den lustigen Mustern und formlosen Hosen. Dazu kommt wieder der Outdoor- und Militärstil, der einer meiner liebsten ist :) Auf Khaki freue ich mich besonders gerne! Außerdem werden Rüschen, Volants und Tül der totale Knüller - nur Vorsicht! Diese Stoffe tragen ziemlich auf, also wählt Weise! :) Von Statement-Ärmeln haben bestimmt schon viele gehört (wie schön das ich im Schrank schon mindestens ein Teil parat habe!). Slogans auf T-Shirts, Vichy Karo und nackte Schultern sind auch Trends auf die ihr euch gefasst machen solltet. Wenn es um Farben geht dann wird Fuchsie und ein helles grün der Knüller sein. Außerdem wird es bunt und seeeeeehr blumig :)

Unten findet ihr eine kleine Collage mit ein Paar Teilen aus diversen Plus Size Shops (alle Teile sind mindestens in Größe 52 erhältlich).
Große Größen Plus Size Fashion Blog 1.Anna Field 2.Gozzip 3.Kik 4. Isolde Roth 5.Opend End 6.Navabi 7.Zalando 8.Violeta by Mango 9.Navabi 10.Violeta by Mango 11.New Look Curves 12.Paperdolls 13.New Look Curves 14 u. 15. Violeta by Mango

Aber wisst ihr was? Das ist doch gar nicht wichtig! Ihr könnt doch alles tragen, was euch Freude bereitet. Mode soll Spaß machen und kein Zwang sein! Ich werde bestimmt nicht allen Trends nachgehen. Höchstens denen, die Zeitlos sind. Denn jetzt mal ehrlich. Wer weiß ob die Klamotten mit den jetzt so begehrten Patches in einem oder zwei Jahren "sooo last season" sein werden? :)

Die klassischen Kleidungsstücke im Militärstil, mit Streifen oder geblümt werden bestimmt laaaaaange nicht out sein. Und wenn schon, dann vielleicht für eine Saison :)

Unten könnt ihr ein Paar von meinen Herbst/Frühlings Outfits vom letzten Jahr sehen. Jedes Bild ist ein Link zu dementsprechenden Post (öffnen sich in neuen Tabs).


Wisst ihr, was mich noch am Frühling freut? Das ich langsam meinen Balkon für die warmen Jahreszeiten bereit machen kann. Anfangs ist es schon etwas lästig alles zu schrubben und die Spinnennetze enfernen (igitt! Aber wozu ist man verheiratet? ;)). Danach erfolgt aber die etwas angenehmere Arbeit, wie Teppiche ausrollen, Deko aufstellen und Blumen pflanzen! Ich muss euch zugeben, dass ich nie einen grünen Daumen hatte. Doch letztes Jahr habe ich den Versuch gewagt und das erste mal total viele Blumen auf meinem Balkon gepflanzt. Und es hat geklappt! Dieses Jahr bin ich aber etwas klüger und mache mich erstmals schlau welche Blumen zu einem eher schattigen Balkon passen.

Große Größen Plus Size Fashion Blog


Ich habe letztes Jahr als der Sommer schon dem Ende neigte bei einigen Reduzierungen zugeschlagen, was seine Folge darin hat, dass es ein Paar hübsche Sachen gibt, die darauf warten eingesetzt zu werden. Langsam beginne ich mit der Suche nach den perfekten Blumentöpfen, die man an das Geländer hängen kann :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog


Habt ihr es auch so, dass ihr am liebsten jedes Jahr euren Balkon, Terrasse oder Garden neu gestaltet? Jeden Frühling habe ich plötzlich hunderte neue Ideen, wie ich meinen Balkon einrichten könnte. Zum Glück (oder vielleicht Unglück?) ist er richtig groß und ich habe viel Platz mit dem ich was anfangen könnte :) Dieses Jahr hätte ich gern neue Möbel (was mein Mann wohl dazu sagen wird?) und am besten auch einen tollen Holzboden! Was richtig tolle Unikate angeht bin ich bei Casa24 fündig geworden (guckt doch einfach an das Foto unten). Das Problem ist... das ich nicht weiß auf welchen Stil ich mich entscheiden soll. Noch weiß ich das nicht. Aber noch ist ja der Frühling nicht da, erstmals ist Putzen angesagt :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog

Ich hoffe, dass es euch nach dem Post etwas wärmer wird und ihr euch schon auf den Frühling freuen könnt. Und wenn es so richtig schlimm ist? Macht es, wie ich ab und zu. Beantragt eine Woche Urlaub und setzt euch in einen Flieger nach Mallorca oder Lanzarote. Wieso eigentlich nicht? :) Um diese Zeit ist es auf den Inseln leer, ruhig und die Preise sind deutlich niedriger :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog
Gran Canaria im Februar 2014. Mehr Bilder hier, hier, hier, hier und hier :)
Brrrr! Podczas dzisiejszych zdjęć do posta porządnie zmarzłam. Nie zrozumcie mnie źle, nie pokazuję na blogu zestawień nieadekwatnych do pogody, ale prawda jest jednak taka, że czasami trzeba rozpiąć płaszcz, by pokazać choć kawałek ciekawej sukienki. Stojąc tak porozpinana, wiatr wkradał się swobodnie w zakamarki mojego ubioru :) I chyba dzisiaj po raz pierwszy tak naprawdę zatęskniłam za wiosną.

Lubię zimę, nawet bardzo ale zimno, śnieg i fakt, że szybko się ściemnia ma swój urok przed świętami. Po nowym roku staje się to tylko irytujące. Dlatego postanowiłam zrobić posta, który mnie i może was trochę od środka ociepli. Tak po prostu, by skupić się na tym przyjemnym, co ma nadejść i zacząć się cieszyć na ciepły wiatr i to, że na każdym skwerze zaczną wkrótce kwitnąć kwiaty.

Große Größen Plus Size Fashion Blog
Gdy tak sobie patrzę na powyższe zdjęcia (z TEGO posta) robi mi się od razu zimno. Aż ciężko uwierzyć, że jeszcze kiedykolwiek zrobi się ciepło i będzie można chodzić tak lekko ubranym, nieprawdaż? :)

Wiecie, że tak naprawdę jest kilka rodzajów początku wiosny? Astronomiczny, czyli ten który wyraźnie jest zaznaczony w kalendarzu i wypada 21 marca. Oprócz tego mamy jeszcze fenologiczny początek wiosny, czyli moment w którym zaczynają kwitnąć krokusy i przebiśniegi. No i mamy jeszcze klimatyczną wiosnę, czyli okres, w którym temperatura w ciągu całej doby waha się między 5 a 15 stopni. Wracając jeszcze do astronomicznego początku wiosny, to wypada on w równonoc, czyli moment, w którym dzień jest tak samo długi, jak noc. Już teraz z dużą radością obserwuję, jak dni stają się coraz dłuższe. Mój kalendarz podaje mi godzinę, o której codzienne wschodzi i zachodzi słońce. Wg tej informacji z każdym dniem słońce wstaje 2 min wcześniej i tyle samo później zachodzi. Oznacza to, że codziennie zyskujemy 4 minuty dnia, co po tygodniu daje już niemal pół godziny, a po miesiącu dwie! Uważam to za bardzo optymistyczną informację :)

23 lutego wypada w tym roku Tłusty Czwartek. Próbowałam w niemieckiej wersji wyjaśnić tradycję opychania się pączkami w Polsce. W sumie jest to bardzo zabawna tradycja i zastanawiam się, czy w tym roku samej kilka pączków nie upiec. Nigdy jeszcze tego nie robiłam i mam ochotę wypróbować jakiś przepis :) Tu, gdzie mieszkam w Tłusty Czwartek obchodzi się Weiberfastnacht. Popołudniami knajpki, puby i restauracje są zajmowane przez przebierańców, którzy do niemieckiej Schlagermusik (coś jak niemieckie disco polo ;)) się bawią. W rejonie, w którym mieszkam karnawał jest traktowany bardzo poważnie i od Weiberfastnach do Rosenmontag po ulicach chodzą tłumy przebierańców. To, żee w tym okresie za kasą w sklepie będzie siedział misiu lub w Douglasie obsłuży mnie wymalowana piratka nikogo tu nie dziwi. To jest coś absolutnie zwyczajnego. Ja po tylu latach wciąż patrzę na tych przebierańców z niesamowitą fascynacją :)

Wielkanoc w tym roku wypada 16 i 17 kwietnia. W Niemczech Wielki Piątek jest dniem wolnym, dlatego podczas świąt Wielkiej Nocy mamy aż 4 dni wolnego :) TUTAJ znajdziecie mojego zeszłorocznego posta z pomysłami i inspiracjami wielkanocnymi :)
Große Größen Plus Size Fashion Blog

Po mroźnej zimie cieszę się już na wiosenną modę. Z jednej strony chodzi mi o ten moment, gdy z tyłu szafy wyciąga się lżejsze ubrania, a puste miejsce zastępuje najgrubszymi swetrzyskami. Często zdarza mi się coś kupić na letnich wyprzedażach, na co jest już za zimno i wiosną cieszę się z tego po raz drugi (szczególnie, że o istnieniu tych nienoszonych rzeczy szybko zapominam). To jak zakupy za darmo :) Z drugiej strony lubię przeglądać najnowsze kolekcję i zastanawiać się, czy coś z nich koniecznie nie powinno wylądować w mojej szafie :)

Zdążyliście już się zorientować, co będzie piszczało w modzie wiosną i latem 2017? Jeśli nie, to czytajcie dalej :) Otóż nadal będą modne paski i etniczne motywy. Do tego dojdą nam szalone lata 80te i związane z tym dziwaczne wzorki i bezkształtne spodnie. Do tego dojdzie mój ukochany militarny styl. Cieszę się, że kolor khaki wciąż będzie modny, bo odkąd go dla siebie odkryłam 2 lata temu nie mogę się z nim rozstać. Dodatkowo absolutnie na czasie będą wszelkie falbanki, koronki i tiul. Tylko wybierajcie mądrze, gdyż te materiały i ozdoby nieźle potrafią pogrubić! Dodatkowo szalenie modne będą duże, ciekawie zdobione rękawy (jak się cieszę, że przynajmniej jedna rzecz z mojej szafy spełnia ten wymóg! :)) Wielkie slogany na T-Shirtach, kratka Vichy i odkryte ramiona (oba lub tylko jedno) też będą królowały na wybiegach. Jeśli chodzi o kolory to hitem będzie jasna zieleń i fuksja. I dużo kolorów na raz i baaardzo kwiatowo :)

Poniżej znajdziecie kilka inspirujących ubrań (każde z nich są dostępne przynajmniej do rozmiaru 52) :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog 1.Anna Field 2.Gozzip 3.Kik 4. Isolde Roth 5.Opend End 6.Navabi 7.Zalando 8.Violeta by Mango 9.Navabi 10.Violeta by Mango 11.New Look Curves 12.Paperdolls 13.New Look Curves 14 u. 15. Violeta by Mango

Ale wiecie co? Przecież tak naprawdę to całe bycie modnym nie ma wielkiego znaczenia. Szczególnie teraz, gdy niemal wszystko jest modne. Najbardziej liczy się to, by się w swoich ubraniach dobrze czuć! Do mojej szafy trafi pewnie niewiele hitów tego sezonu, a jeśli już to takie, które będą ponadczasowe. Nie warto inwestować w trendy, które są tak wyraźne i chwilowe (jak np. kolorowe naszywki), że za dwa lub trzy sezony będą absolutnie niemodne i w każdym chińskim markecie dostępne. Za to takie trendy, jak militarny, paski, czy kwiaty są co chwile hitem :)

Poniżej możecie zobaczyć moje zestawy wiosenno/jesienne z zeszłego roku. Każde zdjęcie prowadzi do odpowiedniego posta (który otworzy się w nowej zakładce).


Wiecie co jeszcze mnie mocno cieszy wiosną? Że mogę powoli brać się za przygotowywanie mojego balkonu na lato:) Może szorowanie go po zimie i usuwanie pajęczyn (brrrrr! ale po co ma się w końcu męża?) nie jest szczytem moich marzeń, ale to, co potem następuje jest bardzo przyjemne! Wykładanie dywaników, rozkładanie mebli i sianie kwiatów.

Große Größen Plus Size Fashion Blog


Hodowla kwiatów to u mnie dość młode hobby, które swoją premierę miało raptem zeszłego roku. Ale poradziłam sobie całkiem nieźle i dlatego mam zapał i na ten rok :) Tym razem uważniej wybiorę jednak kwiaty, tak by dobrze się czuły na w miarę zacienionym balkonie. Po woli zaczynam się rozglądać za idealnymi doniczkami (które można wieszać na balustradzie). Rok temu dorwałam na wyprzedażach kilka fajnych akcesoriów do balkonu i nie mogę się doczekać, by ich w tym roku użyć :)

Große Größen Plus Size Fashion Blog


Macie też tak, że co roku najchętniej zmienilibyście cały wystrój waszego balkonu, tarasu, czy ogrodu? Ja mam tak wiele pomysłów, że kilka razy w roku najchętniej wszystko bym zmieniła. Po cichu marzą mi się drewniane kafelki na podłogę i może nowe meble. Kilka interesujących inspiracji znalazłam na stronie Casa24. Nie wiedziałam, że meble ogrodowe mogą być tak artystyczne!

Große Größen Plus Size Fashion Blog

Mam nadzieję, że mój post chociaż trochę was rozgrzał od środka i napełnił nadzieją na szybką wiosnę. A jeśli nie, to weźcie poprostu tydzień urlopu i polećcie gdzieś, gdzie jest ciepło. Ja tak od czasu do czasu robię w okolicach lutego i wracam z naładowanymi bateriami. Ciepłe wyspy są o tej porze puściutkie, bez turystów i kolejek. I duuuuuużo tańsze :)
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Gran Canaria w lutym 2014. Więcej zdjęć tutaj, tutaj, hier, tutaj i tutaj :)





Related posts

 
MOBILE