Weiberfastnacht

Deutsch Gestern habe ich durch E-bay einen hübschen Küchenwagen erworben (ich hab schon früher geschrieben, dass ich Möbel für die neue Wohnung sammle). Es stellte sich heraus, dass der Wagen von einer Tchibo Serie stammt, die letzten Sommer zu kaufen war. Ich kann mich gut an diese Serie erinnern weil ich von ihr sooo was von begeistert war. Alles handelte sich um Küchenzeug in drei super zusammenpassenden Farben: weiß, pink und orange. Ich wollte alles von ihr haben, am meisten einen knallpinken Kühlschrank. Jetzt sind die Sachen nicht mehr zu haben, und das finde ich ein bisschen traurig. Ich habe mir damals nur vier geniale Töpfe (zwei pinke und zwei orange), Messer und Kuchentücher zugelegt. Heute habe ich irgendwo gelesen, dass es so was wie Tchibo Prozente gibt und das nicht  so ganz weit weg von Köln. Nähmilch in Kerpen. Wir sind da ganz schnell rübergefahre, weil heute ja Weiberfastnacht ist und die meisten Läden bis 14 Uhr geöffnet sind. Als wir angekommen sind habe ich den Laden gleich gesehen, aber als ich näher kam stellte es sich Fest, dass sie grad renovieren und am 15 März eine Neueröffnung ist. Schade. Es gab auch andere interessante Geschäfte, die wir besuchten. Als wir schon wegfahren wollten sind wir noch ein bisschen weiter in Richtung Zentrum gefahren.. und da war es... Ein Paar Meter weiter... Das richtige Tchibo Prozente. Wir haben nicht danach Ausschau gehalten, weil wir dachten, dass das renovierte das einzige ist. Das "normale" war leider bis 14 heute geöffnet, also hatten wir keine Chance uns anzuschauen, was es dort interessantes zu kaufen gibt. Aber durch das Schaufenster konnte ich ein Paar Sachen von dieser Serie sehen. Die sind am Rosenmontag auf, dann fahren wir noch ein Mal und gucken was es da so zu kaufen gibt :)

Auf den zwei letzten Fotos könnt ihr sehen was ich mir letztens gekauft habe. Heute, in Kerpen, bin ich in Woolworth und in C&A gewesen. Ich Woolworth habe ich diese weiße Bluse ergattert. Ich habe sie genommen weil mir das geschmückte Dekolletee so sehr gefallen hat. Ich habe sie mit der Absicht gekauft um sie unter meine Strickkleider, Stricktuniken und Strickjacken zu zeigen. Daher zeige ich nur ihr Oberteil. Mit dieser Bluse muss ich keinen Schmuck auf meinem Hals tragen, sie ist selber Schmuck :) Bei C&A habe ich das grüne Poloshirt gekauft. Auf dem Foto sieht es ein bisschen dunkel traurig aus, aber normal hat es die Farbe des Grases :) Die drei Anderen Farben habe ich mir letztens in Leverkusen gekauft. Wenn ich keine Lust habe mich umwerfen anzuziehen oder wenn es mal schlicht sein soll siehe ich eine bunte Bluse bzw. Polohemd an, da drauf ein Strickkleid oder Stricktunika. Ich habe mir am Anfang des Winters bei MS Mode 6 gleiche Langarm Blusen in verschiedenen Farben gekauft und zwei Langarm Poloshirts in C&A. Darüber habe ich immer ein Pulli oder Kleid gezogen und dann den Schmuck passend zur Farbe der Bluse ausgewählt. Das war (und ist) mein Lieblingslook dieses Winters. Letztens habe ich bei Bon Prix diese Stricktunika gekauft die ich unten auf dem Fotos trage. Sie hat ein wundervolles Karo Dekolletee mit Falten. Es sieht einfach süß mit Blusen mit Kragen aus :)  
So, ich glaub das wäre alles was ich euch schreiben wollte . Ich geh dann mal jetzt brav ins Bett. Tschau!

Polski Dzięki Ebay udało mi się wczoraj zdobyć świetną szafkę/wózek kuchenny. Po dopytaniu sprzedawcy skąd ją ma okazało się, że kupił ją podczas jednej z akcji Tchibo. Tak też się domyślałam. Latem była akcja związana z kuchennymi przyborami i meblami w trzech cudownych kolorach: pomarańcz, różowy i biały. I chyba żółty :) Pamiętam, że byłam zachwycona i chciałam najchętniej kupić wszystko. Oszalałam, gdy w prospekcie zobaczyłam lodówkę w kolorze fuksji! Kupiłam sobie kilka rzeczy (cztery genialne teflonowe garnki w kolorze fuksji i pomarańczu, kolorowe noże i ściereczki) ale wciąż miałam niedosyt. Teraz, gdy zbieram meble wykupiłabym pewnie połowę tych rzeczy. Mam wizję swojej przyszłej kuchni i niemal wszystko idealnie by do niej pasowało. Szukając w Internecie informacji na temat możliwości zdobycia rzeczy ze starych "kolekcji"" i dowiedziałam się, że prócz filii Tchibo jest tzw. Tchibo Prozente, które oferuje towar, który wcześniej nie został sprzedany. Niedawno trafiłam na taki sklep Lidla, który sprzedawał wszystkie rzeczy z ich wcześniejszych gazetek za naprawdę śmieszne pieniądze, więc wiem, że czasem warto się wybrać w takie miejsca. Na szczęście niedaleko Kolonii, w Kerpen, znalazłam taką placówkę Tchibo i namówiłam dzisiaj męża na małą przejażdżkę. Gdy już dojechaliśmy na miejsce, udało mi się szybko zlokalizować sklep... ale niestety okazał się.. w remoncie. Otwarcie było zaplanowane na 15 marca. Szkoda w sumie, ale dookoła było dużo innych ciekawych sklepów więc postanowiliśmy je zwiedzić. Część niestety była pootwierana do 14 (w związku ze świętem związanym z karnawałem - Weiberfastnacht). Gdy już zwiedziliśmy resztę miejsc, wsiedliśmy do auta i postanowiliśmy jeszcze pojechać parę metrów w kierunku centrum miasta. Okazało się, że parę metrów od sklepów, w których byliśmy był jeszcze jeden sklep Tchibo Prozente... I ten był otwarty do 14, więc się nie załapaliśmy. Myślałam, że jest tylko tamten i nie szukałam dalej. Ale w poniedziałek jest Rosenmontag (rozpoczyna się karnawał i ogólnie się nie pracuje, a sklepy są otwarte krócej) więc podjedziemy jeszcze raz.
Na ostatnich dwóch zdjęciach przedstawiam moje dzisiejsze zakupy. Białą bluzkę kupiłam ze względu na jej dekolt. Z myślą, że będę ją nosić pod moje sukienki, tuniki i sweterki, tak by spod nich wystawał zdobiony dekolt. Prócz tego kupiłam zieloną koszulkę polo. Ponieważ było już ciemno jak robiłam zdjęcie wyszła trochę smutno, ale na żywo jest w kolorze trawiastej zieleni. Pozostałe 3 koszulki kupiłam kilka dni temu z taką samą myślą jak z białą bluzką. Na początku zimy kupiłam sześć takich samych bluzek z długim rękawem w różnych kolorach i dwie polo również z długim rękawem. Gdy chciałam ubrać się bardziej skromnie, nie miałam potrzeby powalać ubiorem  ( :) ) to ubierałam bluzkę i na to pseudo-wełnianą sukienkę, tunikę lub sweterek. Pod kolor bluzki dobierałam biżuterię, chustkę i całość wyglądała całkiem przyjemnie dla oka. Przynajmniej moim zdaniem :) Ostatnio w Bon Prix kupiłam pseudo-wełnianą (piszę pseudo ponieważ, gdy napisałam samą wełnianą spotkałam się z wielkim oburzeniem jednej z czytelniczek)  tunikę z długim rękawem. Długo takiej szukałam i wreszcie się udało. Chciałam coś cieplejszego, bez tych okropnych modnych krótkich rękawów (nie rozumiem swetrów, które mają krótki rękaw, mnie jest w ręce zimno, gdy narzucę na to płaszcz i wyjdę) i z dość głębokim dekoltem. Początkowo szukałam z dekoltem w kształcie litery V ale nie mogłam się temu oprzeć, który jest w kształcie karo i ma przesłodkie zakładki :) Bardzo lubię ją nosić do wszelkich bluzek z kołnierzykiem :) Tunika dodatkowo lekko się rozszerza co w połączeniu z tego typu dekoltem sprawia, że wygląda tak.. .dziewczęco :)
Ufff, tyle na temat ubrań i tym podobnych ;) Uciekam spać. Pa!















38 comments:

  1. prześlicznie wyglądasz! zawsze taka radosna:))
    widać, że jesteś szczęśliwa:D świetny zestaw! w czerni bardzo Ci do twarzy! zakupy udane:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) A po co się smucić? :)

      Delete
  2. Ta biala bluzeczke to sama bym kupila :)
    A propos rozu : to calkiem niedawno odkrylam ze rozowy dodaje blasku cerze, wyglada sie tak bardzo swiezo i promiennie. Ladnie ci w rozowym.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda, blady róż robi coś ciekawego z twarzą :) Chociaż nie jestem pewna, czy każdemu ten odcień pasuje.

      Delete
  3. Mam podobna chuste w kwiaty :) Biala bluzka ma super dekolt:)

    ReplyDelete
  4. Cześć Asieńko! wyglądasz promiennie! ta chustka strasznie mi się podoba! Bluzeczki też mi się podobają!

    ReplyDelete
  5. baardzo ładna roebka. a cała stylizacja z rockowym paurem!

    pozdrawiamy
    www.lenalona.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rockowo? Zupełnie przez przypadek :)

      Delete
  6. Hallo, dein Blog gefällt mir gut:)
    Ich möchte direkt einmal wissen woher du den Schicken Schuhe mit den Nieten hast, die sind Zucker:)

    Lg Mia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Das freut mich sehr! Danke schön :)
      Die Schuhe habe ich vor ca. zwie Jahren bei New Look erworben :)

      Delete
  7. hmm, bardzo korzystnie wyglądasz:)

    podoba mi się torebka, buty i bluzka z oryginalnym kołnierzykiem :)

    i gratuluje zakupów

    pozdr

    ReplyDelete
  8. a ja mam taką samą chustęęęę szalalallalaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa;p;p

    ReplyDelete
  9. nigdy nic nie kupowałam na ebayu, ale chyba pora spróbować ;d
    płaszcz i buty, mmm ;d

    ReplyDelete
  10. masz śliczną buźkę! Uśmiechaj się pokazując ząbki, bo pięknie wyglądasz:)

    ReplyDelete
  11. Lubię sklep tchibo i lidla - niestety kończy się na oglądaniu w internecie, ale czasami inspirują :) To tak jak z IKEĄ, mają fajne pomysły i niedrogi, chociaż nie zawsze najlepszej jakości.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Skoro oglądasz meble z Tchibo i Lidla w internecie to skąd wiesz jaką mają jakość? Moim zdaniem jakość tych dwóch sklepów jest naprawdę dobra, szczególnie Tchibo. I nie chodzi tutaj tylko o meble (a wózek jest świetny, przemyślany, ma fajne elementy). Ja tam lubię wszystkie trzy przez Ciebie wymienione sklepy :)

      Delete
  12. heej chętnie bym wyłączyła ale nie wiem jak!?

    sama uważam, że to bardzo denerwujące:P

    help!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sobie kiedyś usunęłam i wygląda na to, że teraz już tej opcji, przynajmniej w tym miejscu, w którym była - nie ma!

      Delete
  13. Ładnie wyglądasz, podoba mi się torebka.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  14. jak zawsze promienna, uśmiechnięta i pełna pozytywnej energii
    niezły pomysł z jednakowymi bluzkami w całej palecie kolorów :)

    ReplyDelete
  15. Zazdroszczę Ci Asiu pogody, u nas śnieg i znowu nadchodzi ocieplenie, i wszystko zaczyna się topić, buty przemakają, trudno się chodzi, trudno się jeździ. Widzę udane zakupy i Ty promienna...pozdrawiam...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Faktycznie jest u nas cieplej, ale czasami wieje tak zimny wiatr, że człowiek schował by się w domu na cały dzień. Na szczęście jest sucho i z tym nie ma problemu.
      Pozdrawiam :)

      Delete
  16. Witaj Asiu, trafiłam na Twojego bloga 100 lat temu kiedy pisałaś, ze dopiero przeprowadziłaś się do niemiec :) Przeczytałam go wtedy od dechy do dechy w jeden wieczór, bardzo mi się podobało :) Potem blog mi umknął i dziś znów przypadkiem się na niego natknęłam .. a to oznacza, że muszę nadrobić ponad roczne (jak nie więcej) zaległości w czytaniu! :) Pozdrawiam, jesteś bardzo pozytywną osobą

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło!!!!! Cieszę się, że Ci się podoba! Super :) W takim razie miłego czytania :) Dziękuję za miłe słowa :)

      Delete
  17. zapraszamy Cie na besoblond.blogspot.com i zyczymy powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga!

    ReplyDelete
  18. Nie mam ostatnio kompletnie na nic czasu i ostatkiem sił dziś postanowiłam zajrzeć do Ciebie. Miło, że Ty niezmiennie wyglądasz kwitnąco. Bardzo ładny ten dekolt białej bluzki i kolorki "polówek" :)
    Odnośnie fuksji to jestem w niej dawno zakochana ale mnie się tylko udało znaleźć takie miarki ;) Udanych dalszych polowań i kolekcjonowania sprzętów :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    ReplyDelete
  19. jesteś świetną osobą! i na dodatek bardzo ładnie wyglądasz :)
    Zapraszam Cię na naszego początkującego bloga o modzie :)

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE