Gleicht Preis der Qualität?

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
english
Als Blogger hat man die seltene Möglichkeit etwas zu einer größeren Anzahl von Menschen sagen zu können. Ab und zu nutze ich gerne diese Chance um etwas bedeutsameres zu schreiben als den Weg, wie ich eine Bluse erstanden habe. Da ich mir bewusst bin, dass die Mehrheit meiner Leser Frauen, die Interesse an (Plus Size) Mode haben möchte ich auch meine Texte nicht so fern von dem Thema abweichen lassen. Was ich euch heute sagen möchte ist, dass ihr euch bei den Einkäufen nicht für dumm verkaufen lassen sollt. Oft durchstöbere ich sämtliche Online Anbieter für Plus Size Mode um mit interessantes Material für meine Posts zu sammeln und nehme dabei viele der angebotenen Teile unter die Lupe. Das erste, was mir schon längst aufgefallen ist, ist die Tatsache, dass Plus Size Mode gar nicht so billig ist. Wenn man eine Standartgröße trägt kann man sich leicht entscheiden ob man sich eher billig (im preislichen Sinne) trägt oder etwas mehr gehoben. Man entscheidet schon selbst ob einem ein T-Shirt für 9€ reicht oder es schon eins für 39€ oder 59€ sein soll. Bei Plus Size ist es leider nicht der Fall und in der meisten Fällen muss man schon für etwas sehr simples ziemlich viel Geld ausgeben. Ich bin mir natürlich im klarem, dass größere Größen mehr Stoff benötigen, aber ist es auch wirklich so viel mehr?

Was ich eigentlich damit sagen wollte ist, dass die Preise selten mit der Qualität übereinstimmen. Wer denkt, dass die Firmen vielleicht den Näherinnen in Asien besser Bezahlen oder bessere Arbeitskonditionen darbieten liegt oft falsch. Ende Herbst und den ganzen Winter lang war ich auf der Suche nach Pullis, die nicht nur einen tollen Schnitt haben aber auch aus echter Wolle sind. Es war ziemlich schwer. Anfangs war ich naiv und dachte, wenn der Preis des Pullis in einer dreistelligen Summe ist dann muss er doch aus natürlichen Stoffen sein, doch geschweige Wolle, es war nicht mal Baumwolle sondern Acryl oder Polyester. Leider verlangen die Produzenten große Summen für Kleider, Pullover, Shirts oder Jacken und Mantel aus Kunststoff.

Der Mantel den ich auf diesen Bildern trage, hat das seltene Glück aus purer Wolle zu sein und den Unterschied habe ich sofort gemerkt. Kleidung aus Wolle ist viel wärmer und man muss nicht so viele Schichten tragen um nicht zu frieren. Bei leichterer Kleidung finde ich Baumwolle oder Viskose viel angenehmer zu tragen als Polyester.

Ich versuche euch jetzt nicht zu überreden nur natürliche Stoffe zu wählen, weil ihr dann im Winter wohl sehr wenig kaufen könntet. Aber bevor ihr etwas teures kauft guckt doch schnell auf den Waschzettel ob der Produzent euch nicht übers Ohr hauen möchte. Auf teuren Acryl könnt ihr gerne verzichten. Und mit eurem Geld ist es, wie mit dem Wählen. Ihr zeigt den Produzenten, dass ihr es okay findet so viel, für das oder jenes zu bezahlen. Das ist für die ein Zeichen, dass es für die Konsumenten okay ist, dass sie diese Art von Kleidung weiter produzieren und den entsprechenden Preis dafür verlangen. Hängt etwas unverkauft wochenlang auf den Bügeln ist es ein Signal, dass die Kunden das nicht wollen und man umdenken soll!
Jako bloger ma się to rzadkie szczęście móc "przemawiać" do większej rzeszy ludzi. Od czasu do czasu korzystam z tej możliwości, by napisać coś bardziej znaczącego niż historię kupna mojej bluzki. Jestem tego świadoma, że większość czytelników stanowią kobiety, które interesują się modą (plus size), dlatego też w moim tekstach staram się nie odbiegać za bardzo od tematu. Często buszuję po wszystkich możliwych sklepach internetowych z modą oferującą duże rozmiary, celem zebrania ciekawych materiałów do moich postów. Nierzadko przyglądam się dokładniej niektórym rzeczom, szczególnie takim, których cena jest podejrzanie wysoka. Prawda jest taka, że (przynajmniej tu, w Niemczech) ubrania Plus Size w większości przypadków są bardzo drogie. Gdy nosi się standardowy rozmiar można bez problemu zdecydować się na tanie ubieranie, czy takie z wyższej półki. Jednym wystarcza zwykła koszulka za 9€, a inny już woli takie za 39€ lub 59€. Przy dużych rozmiarach raczej o takich jednocyfrowych sumach możemy zapomnieć. Jasne, większy rozmiar potrzebuje więcej materiału, ale czy to naprawdę przekłada się na tą cenę, którą trzeba zapłacić?

Chcę przez to powiedzieć, że bardzo rzadko cena zgadza się z jakością. Kto myśli, że firmy, które więcej rządają za swój towar lepiej traktują swoje szwaczki w Azji, niestety w większości przypadków będzie zawiedzionym. Pod koniec jesieni i całą zimę szukałam swetrów, które nie tylko miały fajny krój ale i były z prawdziwej wełny. To było bardzo trudne zadanie. Początkowo byłam na tyle naiwna, że wierzyłam, że skoro cena swetra jest trzycyfrowa (w Euro) to jakość musi być przynajmniej dobra. Zapomnijcie o wełnie, te rzeczy rzadko były chociażby z bawełny. Większość to akryl, poliester lub mieszanka obu. Niestety producenci rządają niebotycznych sum za ubrania wykonane z plastiku.

Płaszcz, który mam na sobie, ma to rzadkie szczęście być z czystej wełny i powiem wam, że tą różnicę od razu czuć. Ubrania z wełny są dużo cieplejsze, dzięki czemu potrzebujemy dużo mniej warstw, by zimą nie marznąć. Podobnie jest z lżejszymi rzeczami, bawełna, czy choćby wiskoza są dużo przyjemniejsze w noszeniu niż wspomniany wyżej poliester.

Nie próbuję was namówić, by w sklepie wybierać jedynie naturalne materiały, bo mogłoby się okazać, że zimą wasza szafa będzie świeciła pustkami. Zanim jednak zapłacicie niezłą sumkę za jakiegoś ciucha, rzućcie okiem na metkę, która zazwyczaj jest gdzieś wewnątrz na bocznym szfie. Myślę, że możecie sobie podarować drogi akryl. Z pieniędzmi jest jak z wyborami, głosujecie nimi. Kupując coś dajecie znak producentom, że to, co produkują jest okej i też cena, którą za to rządają. Bo jak coś tygodniami leży niedotknięte na sklepowej półce, to dla producentów jest to wyraźny sygnał, że ludzie tego nie chcą i trzeb pomyśleć nad czymś lepszym.
As a blogger you have to the rare opportunity to speak to a larger number of people. From time to time I like to use this opportunity to write something more significant, than the way I bought a blouse. I am aware that the majority of my readers are women, who are interested in (Plus Size) fashion and I want my texts to stay in this theme. What I want to tell you today is that you shouldn't allow the sellers to make a fool of you. As a blogger I visit a huge amount of plus size online stores to gather some materials for my posts. What I discovered is the fact, that plus size clothing (at least in Germany) is everything else than cheap. If you wear a standard size you can decide if you want to wear yourself cheap or a little more sophisticated. Its up to you whether you buy a shirt for 9€ or one for 39€ or 59€. By plus size its rather impossible to find such cheap alternatives. Of course, they need more fabric to produce plus size clothes, but is this really so much more?

What I really wanted to say is that the prices match rarely with the quality. Anyone who thinks that the company might offer the seamstresses in Asia more money or better working conditions is wrong. End of fall and all winter long I was looking for pullovers, tat not only have a great cut but are also made of real wool. It was quite difficult. At the beginning , I was naive and thought that if the price is in a three-figure it has to be made of natural materials, but it was not even cotton but acrylic or polyester. Unfortunately producers require large sums for dresses, sweaters, shirts or jackets made of plastic.

The jacket I wear on this pictures is made of pure wool and I immediately noticed the difference. Wearing wool is much warmer and you do not need as many layers to be warm in winter. By lighter clothes I find cotton or viscose much more comfortable to wear than polyester.

I'm not trying to persuade to choose only natural fabrics, because you might buy nothing any more in winter. But before you buy something expensive have a look from what it is made of. Believe me, you can live without expensive acrylic. And with your money, its like with the elections, you dial with them. Your show the producers, that you find it okay to pay so much for the clothes they made. If something lays in the store, untouched, its a sign to the producers, that people don't want this and that they should offer them something better!

Große Größen Plus Size Fashion Blog

Mantel - Long Tall Sally | Pulli - C&A | Hose - MS Mode | Schuhe - Deichmann


Płaszcz - Long Tall Sally | sweter - C&A | spodnie - M&S Mode | buty - Deichmann


Coat - Long Tall Sally | pullover - C&A | pants - M&S Mode | shoes - Deichmann

Große Größen Plus Size Fashion Blog Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog


24 comments:

  1. Miałam ze swetrami nawet w swoim rozmiarze podobny problem, albo domieszki, albo zwrotne kwoty po 800zl za sweter z merynosów :(. Ostatecznie najlepsze swetery wełniane udało mi się nabyć w ciucholandzie. Oddałam do chemicznego czyszczenia i jak nowe, a cena za sztukę wyszła 40zl,zamiast 400.

    No i oczywiście najlepsze cudo zrobiła mi Sivka:). Zawsze warto wspierać lokalnych projektantów! :)

    Piękny ten płaczyk! I marynarski sweter też :). Fajny zestaw! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz, domieszki nie są złe, bo dzięki jest trwalszy, a nie traci na właściwościach cieplnych :) Ale 800 zł też by mi było żal. Choć miałam niedawno szczęście kupić sobie dwa ciepłe egzemplarze :)
      Ciucholand jest najlepszym rozwiązaniem, nie raz znajdowałam tam odzież świetnej jakości za rewelacyjną cenę.
      Również jestem za wspieraniem wszystkiego, co lokalne :)

      Dziękuję Ci!

      Delete
  2. Dawno mnie nie było.. Powoli wracam. :)
    Świetny zestaw Asiu.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    ReplyDelete
  3. Liebe Joanna, Recht hast Du aber absolut. Ich achte immer auf das Material. Mir ist es auch schon vorgekommen, dass ein toller Markenname drin stand, hoher Preis und schlimmes Material.
    Ich mag Polyester nicht gern tragen. Ich fühl mich nicht wohl drin.
    Ich wünsche Dir ein wunderschönes Wochenende, liebe Grüße Tina

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ich wünschte ich hätte nicht Recht und die meisten der Sachen wäre in guter Qualität. Aber es ist nun mal so, wie es ist. Das mit dem Markennahmen und schlechter Qualität wird allmählich zur Gewohnheit.
      Vielen Dank!

      Delete
  4. Cute outfit! I really love the coat! :)
    Unique Geek

    ReplyDelete
  5. Liebe Joanna, Dein Post trifft so richtig mein aktuelles Thema. Ich möchte Plastik/Kunststoff zu mindestens beim Neukauf immer häufiger meiden und habe das Thema Kleidung mit auf meiner Agenda. Mein letzter "Woll"Pullover war zu meiner Enttäuschung auch ein 100% Polyacryl-Teil. Ich habe ihn 2015 im Frühjahr gekauft, da war ich noch nicht so sensibel bei dem Thema. Echt ein Lieblingsteil, aber heute mit Beigeschmack.
    Liebe Grüße
    die Sammlerin

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hallo liebe Sammlerin,
      wenn der Pulli sich trotzdem auf deiner Haut gut anfühlt und du dich im Winter warm umhüllt fühlst ist das doch kein Thema. Meine Haut reagiert gar nicht gut auf Acryl und daher kommen meine Frustrationen.
      Vielen Dank für deinen Kommentar.

      Delete
  6. Swietny plaszczyk 😊 Super kroj I kolor. Buziaki.
    chomapatrycja

    ReplyDelete
  7. Ja nawet nie szukam sweterków w sieciówkach. Po pierwsze jestem niższa od 170-175 cm, na które przeważnie szyją. Po drugie, skoro mogę znaleźć w SH sweterek 100% wełny z Benettona lub 100% kaszmir i za 5-15 zł to po co przepłacać w normalnym sklepie? To samo z jeansami. W PL rzadko trafiam na coś na mój wzrost i z 98-99% bawełny. I oczywiście te ceny. A SH? Na mój wzrost, jednocyfrowe domieszki poliestru (najczęściej poniżej 5%) i oczywiście cena... Nigdy nie zapłaciłam więcej niż 20 zł. Tylko z sukienkami jest ciężko. Tutaj jednak preferuje normalne sklepy, żeby wszystko leżało ok w każdym miejscu...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Absolutnie się z tobą zgadzam. Gdy jestem w Polsce to SH jest obowiązkowym punktem programu :)

      Delete
  8. Ich kann deinem Beitrag nur zustimmen. Letztens war ich auf der Suche nach einem einfachen schwarzen kurzärmeligen T-Shirt. Wenn möglich mit Rundhalsausschnitt. Ohne irgendwas drauf oder sonst etwas. Es war ziemlich schrierig etwas zu finden und wenn man dann was hatte, war das ziemlich teuer. Ich bin nicht bereit dafür 39€ hinzulegen. Ich wurde dann bei C&A fündig. Da passen mir oft Dinge aus der Standardabteilung und man findet hin und wieder etwas, das den eigenen Vorstellungen entspricht. Auch BonPrix hat eine ordentliche Auswahl an Basics. Hier fällt halt die Möglichkeit, im Laden anzuprobieren, leider weg.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja, C&A ist oft der Retter bei Kleidung :) Allerdings ist der XL Bereich deutlich teurer und leider auch eher Omi-Like. Ich mag Bon-Prix auch :) Bei uns gibt es Bon Prix Läden doch sie haben oft nur einen Ausschnitt der gesamten Kollektion. Laut der Verkäuferinnen darf man sich Sachen in den Laden schicken lassen und sie dann anprobieren, aber das habe ich noch nicht ausprobiert. Danke für deinen Kommentar!

      Delete
  9. Ja niestety mam spory biust i cięzko mi coś dobrać,żeby było ładne, wygodne... niby rozmiar w biuście ok,a znów pasie dziwnie wisi i źle się układa... sweterki przeważnie kupuje w sh ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taki problem mam z bluzkami :) Przy swetrach jeszcze z takim czymś się nie spotkałam :)

      Delete
  10. Piękny płaszcz i świetne buty!!!
    Masz rację Asiu. Cena nie zawsze idzie w parze z jakością... Przekonałam juz się o tym nie raz..
    Dlatego jak kupie cos fajnego na wyprzedaży lub w lumpeksie za grosze, to czuję, że strzelam pstryczka w nos producentom zawyżającym ceny;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!
      Wygląda na to, że wszyscy kupują w lumpeksach bo mają dość "jakości" sklepowej :))

      Delete
  11. Sehr gut geschrieben!!!

    ReplyDelete
  12. You are so beautiful! You have such a lovely hair and blog.
    Have a nice day :)

    https://dajanaerd.wordpress.com

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE