Max Factor Smoky eye effect eyeshadow

Deutsch Das Kleid, dass ihr auf den folgenden Fotos sehen könnt habe ich schon im Herbst gekauft. Ich habe es ein wenig in eile gekauft, weil ich gerade vor der Schließung  in den Laden hereingestürzt bin. Erst jetzt sehe ich, dass ich wie ein Block aussehe. In dem Kleid habe ich absolut keine Taille. Ich habe es versucht mit einer Strickjacke die ich in der Taille zugeknöpft habe und einem Gürtel das Aussehen zu retten aber es hat nicht viel gebracht. Ich wollte nicht lange über dieses Outfit nachdenken weil ich nur Einkaufen und Kaffee trinken gehen wollte. Letztendlich habe ich die Strickjacke und den Gürtel weg getan und mir nur einen taillierten Mantel überzogen (ihr könnt ihn  
HIER besser sehen). Dazu habe ich noch eine meiner lieblings Halsketten angezogen, die ihr übrigens HIER, HIER, HIER und HIER besser sehen könnt. Ich weiß, dass ich fast kein Dekolleté hier habe, und ich eins in "V" Form immer tragen sollte, aber ich wollte mal was anderes ausprobieren. Es ist langweilig immer, dass zu tragen was nur einem steht :)

Polski Sukienkę, którą widać na poniższych zdjęciach kupiłam na jesień. Kupowałam ją trochę na szybko, gdyż byłam tuż przed zamknięciem sklepu. Miałam wtedy mały "boom" na sukienki przypominające swetry więc wzięłam bez większego zastanawiania się. Dopiero teraz widzę w lstrze jak bardzo jest "klocowata". Moja talia praktycznie w niej nie istnieje. Chcąc jednak móc ją jeszcze nosić (wszak świetnie się sprawdza na zimniejsze dni) musiałam trochę pokombinować. Dodałam fioletowy sweter i ścisnęłam się paskiem. Myślę, że to całkiem niezły trik, ale nie czułam się w tym najlepiej. Nie mając większego pomysłu na siebie - a szłam tylko na zakupy i na kawę - włożyłam na nią różowy płaszcz, który jest na tyle taliowany, że problem praktycznie zniknął. Płaszcz możecie zobaczyć jeszcze w tym poście - KLIK , gdzie lepiej widać jego kolor oraz krój.  Wiem, że moim przeznaczeniem jest nosić ubrania z dekoltem w "V" ale czasami nie mogę się powstrzymać przed założeniem tego naszyjnika. Kupiłam go kilka lat temu, możecie go zobaczyć TU, TU, TU oraz TU. Zresztą trzymanie się reguł ubraniowych każdego razu jest po prostu nudne :)


Płaszcz / Mantel - F&F | Sukienka / Kleid - KiK | Bluzka / Bluse - Ms Mode | Buty / Schuhe - Dr Martens | Naszyjnik / Halskette - Opia (Primark)


Deutsch Vor ein Paar Tagen war ich bei Müller und habe ein tolles Sonderangebot gefunden. Schon seit langem wollte ich die neueste Mascara von Max Factor ausprobieren und diese Lidschatten in Form eines Stiftes. Und ich habe die beiden Sachen im Preis von der Wimperntusche gefunden. Ich glaube ich könnt euch vorstellen wie froh ich war :)

Polski Kilka dni temu trafiłam na świetną promocję Max Factor.  Od dawna chciałam przetestować ich najnowszy tusz do rzęs "Fusion" oraz cienie do oczu w formie kredki. Nie muszę chyba opisywać jak bardzo się ucieszyłam, gdy oba te produkty można było kupić w cenie tuszu. 



Deutsch Von der Wimperntusche mache ich einen separaten Bericht. Ich wollte nur einen kleinen Eintrag  über die Lidschatten verfassen. Ich habe schon ein Paar Produkte von Max Factor und war bisher mit denen zufrieden. Letztens wollte ich diese Lidschatten ausprobieren. Ich habe ein bisschen Lidschatten Base aufgetragen, danach habe ich den weißen Lidschatten aufgetragen. Das war schon ein wenig schwer, weil wenn ich ich ein bisschen verwischen wollte ist er in dieser Stelle einfach verschwunden. Letztendlich ist es irgendwie mir gelungen es schön auf dem Augenlid zu verteilen und es sah nicht schlecht aus. Bei der Wimpernlinie habe ich den schwarzen Lidschatten aufgetragen. Alles sah ganz okay aus und ich begann mich mit anderen Sachen zu beschäftigen. Nach ca. 15 Minuten blickte ich in den Spiegel und konnte meinen Augen nicht trauen. Der ganze weiße Lidschatten war verschwunden, er befindete sich in den Lidfalten. Das ist mir schon mal mit einem  wunderschönen cremigen Lidschatten von Rimmel  passiert. Und jetzt kommt die Frage: warum passiert so etwas? Mache ich etwas falsch? Vielleicht sollte ich keine Base benutzen? Oder Puder erstmals aufs Lied tun? Oder kann es sein, dass es an meinem Hauttyp liegt? Hat jemand vielleicht eine Idee? Ich kann es nur schwer glauben das Max Factor so ein schlechtes Produkt produziert hat.

Polski O ile o tuszu zrobię osobny post, chciałam napisać kilka słów na temat cieni "Smoky eye effect eyeshadow". Bardzo lubię produkty Max Factor i jeszcze żaden mnie nie zawiódł. Do czasu. Parę dni temu postanowiłam przetestować cień. Nałożyłam na powieki jasny cień, natomiast wzdłuż linii rzęs (po poza nie) czarny. Czarny był bardziej szarawy, ale nie szkodzi. Biały był dość ciężki do nałożenia, za każdym razem, gdy chciałam go rozetrzeć znikał! Przyczepiał się do moich palców i tyle. Ale jakoś sobie poradziłam. Gdy już się pomalowałam zaczęłam szykować się do wyjścia. Zajęło mi to jakieś 15 minut, tuż przed zerknęłam jeszcze raz w lusterko i zdębiałam. Cały cień zebrał się idealnie w każdym najmniejszym załamaniu powieki. Żadnego nie ominął.  Jakiś czas temu otrzymałam od koleżanki cień w kremie z Rimmel (najpiękniejszy odcień różu jaki mogłam sobie na moje powieki tylko wymarzyć) i z nim stało się dokładnie tak samo. I teraz się zastanawiam, czy ja w zły sposób nakładam te cienie, czy po prostu mam typ skóry, na której się produkt tego typu nie trzyma? Miałam kiedyś cienie w musie z Maybelline i te sprawdzały się całkiem dobrze. A być może po prostu źle je nakładam? Może nie powinnam nakładać bazy? Czy ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat? :) Nie bardzo chce mi się wierzyć, że Max Factor wypuścił na rynek taki bubel :)




24 comments:

  1. Ubierasz się ślicznie. Na zdjęciu z fioletowym sweterkiem wyglądasz pięknie! Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj bez przesady ;) Dziękuję bardzo za miłe słowa :)

      Delete
  2. rewelacyjny płaszczyk :)
    w czerwieni Ci do twarzy :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, ale płaszczyk jest różowy :)

      Delete
  3. nie jest źle w tym swetro-sukience, ale fakt, że ubrania z dekoldem zwłaszcza "v" ci bardziejsłużą :) ja tez czasem sie tak łapię po jakimś czasie, że dane ubranie nie służy mi tak jak bym chciał.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale ja wiem, że mi nie służy, chciałam po prostu inaczej trochę niż zwykle :)

      Delete
  4. masz rację! nie ma co się tak sztywno trzymać zasad;)ale przyznaję, że z płaszczykiem sukienka wygląda rewelacyjnie!na pewno jeszcze coś z nią pokombinujesz:D
    czekam na recenzję tuszu:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że jeszcze coś pokombinuję choć nie jest łatwo :)
      Recenzja niebawem się okaże :)

      Delete
  5. Całość - sukienka, sweterek, pasek i ten niesamowity naszyjnik tworzą na prawdę bardzo fajny zestaw. Płaszczyk ma piękny kolor

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję.. ale nie czułam się w tym dobrze, dlatego porzuciłam pasek i sweter na koszt samego płaszcza :)

      Delete
  6. Asiu świetnie poradziłaś sobie z sukienką. Nieraz ma się rzeczy niepodkreślające figury, ale na ogół właśnie pasek może zdziałać cuda. Sądzę, że nawet bez tego fioletowego sweterka, czyli tak jak na 1 zdjęciu z lewej wyglądałabyś super z jakimś paskiem. W każdym razie ostateczna wersja bardzo mi się podoba, połączenie kolorów ciekawe i podoba mi się to, że łącznikiem kolorystycznym jest naszyjnik. A naszyjnik sam w sobie jest rewelacyjny, dawno mnie tak nie skręciło z zazdrości;)! Może i lepiej wyglądasz w dekolcie V, ale zimą musi być ciepło :] Jeszcze jedno - Twoje nogi wyglądają bardzo szczupło. Nie wiem czy to za sprawą dobrych zdjęć, rajstop... Niee chyba nie, mi się wydaje, że po prostu cała schudłaś! Jeśli się mylę to z całą pewnością taki strój ci służy, skoro wyglądasz w nim tak szczupło!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz rację, mogłam zostawić sam pasek. Nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam :)
      Sama ten naszyjnik parę lat temu od kogoś z blogów zgapiłam i sprawiłam sobie identyczny :)
      Dziękuję za komplement o moich nogach - jestem przekonana, że jest to sprawka jedynie dobrych zdjęć :D

      Delete
  7. Sweterek z paskiem dobry pomysł, choć lepiej by było jak by się nie schodził na wysokości paska tylko tworzył pionowe linie. Płaszczyk do tego jest super. I wreszcie widzę obcas bucików :) Bardzo mi się podobają :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czasami tak właśnie spinam sobie ubrania ale tym razem zapięłam go na jeden guzik. Chyba byłam zdesperowana żeby ukryć nieciekawy krój sukienki :)
      Zamierzam nosić więcej obcasów! Niech tylko zrobi się cieplej, a w sklepach pokażą się nowe kolekcje! :)

      Delete
  8. Po przeczytaniu komentarza Ramonies aż musiałam się cofnąć do zdjęć i zobaczyć nogi ;) I zdecydowanie się z nią zgadzam.
    A ogólnie to chciałam napisać, że bardzo mi się podoba płaszczyk, przede wszystkim jego kolor.

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehe, dziękuję :)
      Również pozdrawiam cieplutko ;)

      Delete
  9. o tak, płaszczyk ekstra, a sukienka super się nadaje na taka zimną zimę ! pozdrawiam

    ReplyDelete
  10. świetny ten płaszcz!
    elizaknowsbetter.blogspot.com

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE