SATC

Jak dobrze, że już weekend. Przynajmniej dla mnie, wzięłam sobie sprytnie jutrzejszy dzień wolny za sobotę i mam dłuższy weekend. W pracy mogę pojawić się dopiero we wtorek, więc przede mną kilka dni wysypiania się. Przynajmniej taką mam nadzieję :) Poniżej zdjęcie z mojego dzisiejszego ubrania. Ostatnio podobają mi się ubrania noszone w Sex and the city i te buty jakoś mi przypominają te, które nosi Carrie Bradshaw. Tylko, że ona nosi dużo wyższe, w których ja bym się chyba po paru metrach jak długa wyłożyła :) W każdym razie niedługo wchodzi do kin druga część, a ja wprost nie mogę się doczekać :)


Poniższe ubranie jest w zupełnie innym stylu i oczywiście w żaden sposób nie przypomina już SATC :) Ale są dni, gdy po prostu ma się ochotę ubrać najwygodniej jak się da :)


Poniższe zdjęcia są z niedzieli. Udało nam się odkryć miejsce we Wrocławiu, gdzie prawie nikt nie chodzi! Jest cicho, nie słychać za bardzo aut. Dużo zieleni, jeziorka i błogi spokój...  Oczywiście nie zdradzę, co to za miejsce :D






7 comments:

  1. A na ostatnich fotkach wygladasz promiennie :) buty z pierwszego zestawu całkiem fajne

    ReplyDelete
  2. j aime bcp la deuxieme tenue,vraiment !

    ;O)

    http://letempledeladeessenilunoah.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Ale jak się uda z moimi studiami we Wrocku to odszukam to miejsce :D

    ReplyDelete
  4. też uwielbiam satc, włączam sobie często przed spaniem :)

    ReplyDelete
  5. W pierwszej stylizacji wyglądasz doskonale!

    ReplyDelete
  6. SATC swoja droga, a buty sliczne :) SJP to nie tylko wysokie szpile, ale i zwiewne sukienki albo puszyste tiule. Eh, rozmarzylam sie...

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE