Niedzielne ustalenia.

Poszliśmy dzisiaj z Łukaszem na lody i colę żeby porozmawiać. Mimo, że mieszkamy razem to postanowiliśmy wyjść, żeby nic nie odkuwało naszej uwagi. Stwierdziliśmy, że najwyższy czas zrobić listę potencjalnych gości na nasze wesele, ustalić datę oraz co chcemy, a czego nie. Spisaliśmy wszystko w zeszycie i odczuliśmy dość sporą ulgę, że wreszcie pierwsze rzeczy ustalone. W środę jedziemy do moich rodziców i wszystko im opowiemy. Im pierwszym jako, że obiecaliśmy im ich odwiedzić i ślub i wesele miałyby się odbyć w moich stronach. Narazie jeszcze nic nie będę opisywać, bo może rodzice zasugerują nam coś ciekawszego. Wkleiłam ubrania, w których się wybrałam na tę ważną rozmowę ;) Jak widać założyłam moje nowe buty (całkiem wygodne) i torebkę, o których wspomianiałam :)
Dzisiaj, moja przyjaciółka Aneta wysłała mi zdjęcia jak wygląda po swojej operacji. Nie wiem czemu ale ogarnęła mnie wściekłość, a później tak bardzo chciało mi się płakać, w moich oczach pojawiły się łzy. Była taka opuchnięta, smutna... Nie potrafię patrzeć na swoje najukochańsze osoby jak są w tak strasznym stanie. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia, nic złego się nie stanie, będzie znowu wesoła.. a najważniejsze, że już nigdy więcej na coś takiego się nie zdecyduje!!!!


1 comment:

  1. Kolejny śliczny zestaw.Kobiecy,seksowny.Jedyne co bym zasugerowała to ciupkę dłuższe bluzeczki;)
    A jak udała się rozmowa z rodzicami?Kiedy planujecie ślub?

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE