Summer heat

Große Größen Plus Size Fashion Blog

deutsch
polski
english
Uff! Bei mir hat sich wieder mal der Sommer gemeldet, was meine Blumen auf dem Balkon sicher freut. Die Armen mussten ja letztens richtig viel durchmachen, viele trübe Tage, starken Wind und reichlich viel Regen. Ich freue mich auch irgendwie, denn ich kann wieder meine Shorts und Sandalen raus kramen. Neulich bin ich auf die Idee gekommen ein sehr kleines Experiment zu wagen. Ich habe meine Strandtunika mehr Straßen tauglich gemacht, was sich als hervorragende Idee entpuppte. Der Stoff ist extrem leicht und luftig, weswegen ich den Sommer in vollen Zügen genießen konnte ohne zu viel Haut zu zeigen. Ich weiß, ich weiß sie sollte eigentlich nur über einem Badeanzug getragen werden aber das Muster, die Farbe und der Schnitt gefielen mir so wahnsinnig gut und das Warten auf einen eventuellen Strand Besuch erschien mir einfach zu ewig. Stattdessen habe ich ein kleines Top untergezogen und meine geliebten Shorts von denen ich mich kaum trenne (ich wäre überglücklich noch ein Paar zu ergattern, doch die waren schon ziemlich schnell ausverkauft).

Ich habe auch einen neuen (plus size) Badeanzug , doch ich würde wohl viel Interesse wecken indem ich ihn im Park fotografieren würde. Da wo ich in tragen kann gibt es leider Fotoverbot daher bleibt mit nur die eine Möglichkeit ihn auf Instagram zu verlinken , wo ich ihn schon einige Zeit her vorgestellt habe - KLICK. Mit diesem Badeanzug ist nun meine Suche vollendet, denn ich fühle mich super wohl in ihn und freue mich, dass er so süß die Problemzonen versteckt :)

Noch was zu meiner Tunika. Ich wäre nicht ich, wenn ich ein kleines bisschen meine Lieblingssachen nicht verändern würde. Bei den Schnürchen gab es silberne Perlen, die ich mit hölzernen ersetzt habe. Das Ergebnis gefällt mir etwas besser :)

Wie ist es eigentlich bei euch? Macht ihr kleine Veränderungen bei eurer neuen Kleidung, wie kleine Elemente austauschen?
Uf! Wreszcie pojawiło się lato i u mnie, co zapewne sprawiło wielką radość roślinom na moim balkonie. Biedaki przez ostatni czas musiały zmagać się z wiecznym zachmurzeniem, silnym wiatrem i częstymi deszczami. W sumie i ja się cieszę, w końcu mogę znowu wytargać z szafy moje ulubione szorty i sandały. Ostatnio wpadłam na pomysł zrobienia malutkiego eksperymentu. Wyszukałam moją plażową tunikę i spróbowałam ją dostosować bardziej do "ulicy". Tak, wiem, takie tuniki powinno się nosić na strój kąpielowy i spacerować w nich wzdłuż brzegu morza ;) Ale mnie tak bardzo podobał się krój, materiał i kolor, że czekanie na ewentualną wizytę na plaży wydawało się zbieżne z nieskończonością. Pomysł okazał się bardzo trafny, bo tunika jest niesamowicie przewiewna, dzięki czemu mogłam korzystać z uroków lata bez zakładania jakichś mocno powycinanych i sporo odsłaniających ubrań.

Mam też nowy (plus size) strój kąpielowy, chętnie bym go wam zaprezentowała, ale podejrzewam, że wzbudziłabym dość duże zainteresowanie fotografując go na sobie w parku. Tam, gdzie w nim spokojnie mogę paradować jest zakaz fotografowania, więc pozostaje mi tylko podać wam linka do zdjęcia na moim Instagramie, gdzie prezentowałam go już dobrych parę tygodni temu - KLIK. Dzięki niemu zakończyło się moje poszukiwanie idealnego stroju, w tym czuję się świetnie, bo nie dość, że ma bardzo ładny dekolt to zakrywa niektóre mankamenty figury :)

Jeszcze kilka słów odnośnie tuniki. Oryginalnie na końcach sznurków przy dekolcie były doczepione srebrne koraliki. Usunęłam je i zarówno na górnych, jak i dolnych tasiemkach zamocowałam drewniane elementy. Wydaje mi się, że tak wygląda o wiele ciekawiej. Lubię dokonywać małych zmian w moich ubraniach dostosowując je bardziej do moich potrzeb, czy gustu. Wyniki moich małych metamorfoz zazwyczaj pokazuję na Instagramie :)

A jak to jest u was? Zmieniacie coś w nowo kupionych ubraniach, czy zostawiacie wszystko, jak było? :)
Finally summer has arrived to my place. The flowers on my balcony must be very happy because of this fact, for the last weeks they had to struggle with cloudy weather, strong wind and a lot of rain. Somehow I am also quite glad, I could reach for my favourite shorts and sandals. I mad a very small experiment that day, I turned my beach tunic into something fitting for the streets. I know, I know, these kind of tunics should be worn over a bikini or swimsuit. Instead of a bikini I put a pair of shorts and a very thin tank top under it. I just couldn't wait until a next hypothetical beach visit, the cut, colour and fabric were just to nice to keep it in the closet all the time. Tunics like this a perfect to enjoy the heat without being half naked dressed.

I also got a new (plus size) swimsuit but I didn't have the opportunity to show it to you. I think it would be for many people interesting if I would wear it in the park for taking some pictures. Unfortunately there, where I can wear it, taking pictures is not allowed. So I just give you a link to the picture on my Instagram account. Just click here .

The beads on the stripes at the neckline were decorated with silver beads, I replaced them (and those by the waist) with orange and red wooden ones. I think it looks nicer this way.

How is it about you. Do you like doing small changes in you new clothes?

Große Größen Plus Size Fashion Blog


Shorts - Kik | Tunika - hier | Tasche - Stradivarius | Schuhe - New Look


Szorty - Kik | tunika - tutaj | torebka - Stradivarius | buty - New Look | korale - sklep indyjski | bransoletka - Bijou Brigitte | zegarek - Timex


Shorts - Kik | tunic - here | shoes - New Look | bag - Stradivarius

Große Größen Plus Size Fashion Blog Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog Große Größen Plus Size Fashion Blog
Große Größen Plus Size Fashion Blog


26 comments:

  1. Liebe Joanna, was für eine klasse Idee, die Tunika ist bezaubernd. Oh und so ein süßes Armband. Gefällt mir sehr gut der Look, gerade jetzt passt das super bei dieser Hitze. Kleine Veränderungen mache ich auch an Kleidung.
    Liebe Grüße Tina

    ReplyDelete
    Replies
    1. Vielen lieben Dank Tina, ich freue mich, dass es dir gefällt :)

      Delete
  2. I love your entire outfit! That tunic is so cute. I also love the bag color with this outfit. :) Lovely as usual!
    Unique Geek

    ReplyDelete
  3. Ślicznie. Bardzo udana stylizacja

    ReplyDelete
  4. Ich habe auch schonmal gedacht, dass man Strandtuniken doch eigentlich ebenso in der Stadt tragen könnte. Toller Sommer-Look! Und die Perlchen passen ja perfekt zur Tasche. Ich nehme auch manchmal kleine Änderungen an Stücken vor - ist eine schöne Art Etwas zu personalisieren.
    Liebe Grüße,
    Christina ♥ https://caliope-couture.com

    ReplyDelete
  5. Liebe Joanna,
    ich trage ebenfalls gern etwas abgewandelte Strandkleidung als "normale Straßenkleidung", wenn es heiß ist. Manches wird als Strandrock oder Strandtunika oder Strandhose verkauft, aber an heißen Tages ist es durchaus auch Büro-tauglich - also warum nicht? Die Tunika finde ich toll, und außerdem ist rot für dich eine wunderbare Farbe! Den Badeanzug habe ich mir auf Insta auch angesehen - sehr hübsch! Ich habe allerdings einen ähnlich geschnittenen (in dunkelbraun, naja), den ich fast nie trage, weil ich das "Kleidchen" so schwer finde, sobald es nass ist... (dabei hätte es mir von der Form gefallen, weil es auch den Po etwas kaschiert...) Ist deiner aus leichterem Stoff oder ist das kein Problem für dich?
    Herzliche rostrosige Grüße,
    Traude
    http://rostrose.blogspot.co.at/2016/08/rostrosiges-rosa-rot-neuer-durchblick.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja, gewisse Standkleidung ist sehr luftig und gekonnt kombiniert kann man sie auch ins Büro tragen :)
      Ich muss zugeben, dass ich darauf nicht geachtet habe, ob er zu schwer ist... das muss ich unbedingt nachholen. Vielen Dank für die netten Worte :)

      Delete
  6. Das sieht total süß aus Joanna. Ich finde ein wenig Ibiza-Feeling auch weil du diese schöne Kleinigkeit mit den Holzperlen verändert hast.
    Schade aber dass es keine Badeanzug shooting im Park gab :)
    Liebe Grüsse Ela

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ich muss wohl endlich Ibiza besuchen um herauszufinden, was dieses Ibiza-Feeling eigentlich ist :)
      Vielen lieben Dank :) Nein, im Park lieber nicht :)

      Delete
  7. Jak zawsze Asiu wszystko przemyślane i świetnie dopasowane:)))bardzo lubię tuniki i Twoja też mi sie podoba:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    ReplyDelete
  8. Finde ich echt schön. Diene Bilder sind immer so natürlich und schön gestaltet. Einfach toll

    ReplyDelete
  9. Torba fajnie kontrastuje z resztą stroju!
    Świetnie wykorzystałaś tę tunikę! Pewnie, że warto czasami poeksperymentować z ciuchami:))
    Ja, to bym się jeszcze powygrzewała, ale u nas podobno ostatnie dni takie ciepłe...
    Buziaki Asiu!!!

    ReplyDelete
  10. Taka prosta, a tak efektowna ta tunika. Idealne rozwiązanie na upalne dni. Znalazłaś cudowny strój kąpielowy. Forma sukienki i groszki na górze... Ogromnie mi się podoba - też bym taki chciała!!!

    ReplyDelete
  11. Droga Asiu zaglądam tu od niedawna , trafiłam zupełnie przypadkiem szukając sukienki na mnie . Szykuję się na swój ślub (cywilny) i ze smutkiem i żalem stwierdzilam ,że na mój rozmiar ciężko dobrać jakąkolwiek sukienkę.Odważyłam się i poszłam do sklepu dla puszystych i chodź naprawdę nie jestem jakaś duża rozm 44-46 to wszystko brzydkie nijakie workowate bez wcięć , no i droooogie . Znaczy się my puszyści płacimy podwójnie ,a może i po czwórnie za ten sam ciuch w rozm S,M,L. Zrozpaczona wróciłam do domu i dlatego zaczęłam szukać w internecie i jakoś tak przypadkiem trafiłam do Ciebie. Zawzięłam się i poszłam do krawcowej i chodź będzie mnie to dużo kosztowało to stwierdziłam ,że w tym dniu chcę wyglądać ładnie i tak jak bym chciała , a nie w tym w czym się zmieściłam :(. (Ufff musiałam się wyżalić ) a tak wogóle to chciałam Cię zapytać o ten strój kąpielowy , może i ja bym sobie taki sprawiła bo wieki nie byłam na plaży ,a mój chłopak przeze mnie też nie chodzi . A w takim stroju bym się nie wstydziła i taką niespodziankę bym mu zrobiła w przyszłym roku ,żeby chyba padł z radości. No i tu moje pytanie gdzie zakupiłaś taki fajny strój ? A i jeszcze jedno pytanie (obiecuję ostatnie) wiesz może dlaczego ciuchy zwłaszcza sukienki w rozm. 48 o zgrozo 50 są na mnie za małe skoro bluzki noszę L,XL,XXL (zależy z czego wykonane) lub 42,44,czasami 46. Nie rozumiem tej rozmiarówki i dlatego nigdy nie chodzę z koleżankami na zakupy bo wstydzę się tego ,że każda sukienka jest za mała chodź biorę takie wielkie rozmiary :(. Pozdrawiam i całuję :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Większe rozmiary są droższe, bo firmy prawdopodobnie liczą sobie więcej za materiał :/
      Byłam niedawno w Polsce i muszę przyznać, że kiepsko robi się tam zakupy mają większy rozmiar. Niemcy są trochę bardziej "przyjazne", choć większość kupuje się tu przez internet (co dla mnie nie jest już problematyczne, bo nauczyłam się, w jakim rozmiarze danej marki czuję się najlepiej). Mój strój kąpielowy jest z Kika, ale widziałam takie też (z tego, co pamiętam w Bon Prix). A mówiąc już o Bon Prix, próbowałaś tam znaleźć coś dla siebie? Ich oferta plus size jest bardzo ciekawa. To, że musisz kupować sukienki o rozmiar lub dwa większe niż bluzki jest prawdopodobnie związane z tym, że góra u ciebie jest węższa niż dół, to bardzo częsty przypadek i naprawdę wiele kobiet ma z tym problem. Ale nie warto się zniechęcać, bo producenci zdają sobie z tego sprawę. Zawsze też możesz wybierać sukienki z rozkloszowanym dołem, wtedy problem powinien zniknąć :) Nie ma się co wstydzić rozmiaru, to tylko numer, a zakupy mają dawać przede wszystkim dużo radości :) Pozdrawiam :)

      Delete
  12. Love the light fabric of this tunic and the color is great too!

    Bella Pummarola

    ReplyDelete
  13. Zurück im Sommer...;-) Tolle Tunika - farblich sehr schick!

    Jennifer
    http://jennifer-femininundmodisch.blogspot.de/2016/11/mein-second-hand-einkauf-und-besuch-der.html

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE