Recenzja - maybelline lasting drama gel eyeliner 24h

Przeglądając mój katalog ze zdjęciami przeznaczonymi na blog zauważyłam niżej wklejone zdjęcie. Co za tym idzie, że miałam w zamiarze napisać krótką recenzję. Parę miesięcy temu zobaczyłam ten eyeliner na jakiejś stronie, która pokazywała kosmetyki maybelline, które mają wyjść w 2011. Przyuważyłam ten eyeliner i obiecałam sobie, że kupię go, gdy tylko się pojawi. Spotkała mnie miła niespodzianka, gdyż w Niemczech jest on już od dłuższego czasu. Niestety trudno go dostać (udało dopiero się w Müller). Długo nie mogłam się zdecydować pomiędzy czarnym a 'black ping diamonds'. W końcu wybrałam ten drugi i nie żałuję. Jest to w zasadzie czarny eyeliner, który ma maleńkie mieniące się na różowo drobinki. Drobinki te nie osypują się ale dają delikatny efekt. Gdy po raz pierwszy użyłam tego produktu stwierdziłam, że już nigdy nie wrócę do kredek. Niestety musiałam złamać to postanowienie, gdyż wersje kolorystyczne są dość ubogie (czarny, brązowy i wspomniany czarny z drobinkami). Eyeliner ma konsystencję cienia w kremie, do opakowania dołączony jest pędzelek. Pędzelek pozwala na zrobienie precyzyjnej kreski (jest dobrej jakości). Używam go na przemian z cieńszym (sephora) do eyelinera. W zależności jaki chcę w danym momencie uzyskać efekt. Eyeliner utrzymuje się długo i łatwiej można nim narysować ładną kreskę niż kredką. Nie wiem jaki będzie/jest koszt w Polsce, ale tutaj zapłaciłam za niego 8 euro ( ok 32 zł), co moim zdaniem jest jeszcze dość przyzwoitą ceną za dobry kosmetyk. Należy pamiętać, że dołączony jest do niego bardzo fajny pędzelek, który nam raczej zostanie na zawsze :) Ważny jest też fakt, że kosmetyk jest niesamowicie wydajny, do namalowania pojedynczej kreski zużywamy naprawdę niewielką jego ilość. Wręcz śladową :)

Na poniższym zdjęciu starałam się uwiecznić mój pierwszy efekt użycia eyelinera oraz jego zdjęcia 'na żywo'.




7 comments:

  1. świetna rzecz, koniecznie muszę zajrzeć czy u nas jest już dostępny :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Jeśli dostanę u mnie to wypróbuję :)

    ReplyDelete
  3. Fajna rzecz w niezłej cenie, może wypróbuję :)

    ReplyDelete
  4. szukam idealnego, moze to bedzie ten? Dlugo sie utrzymuje na powiece? Dostalam pod choinke kupony do wydania w douglasie moze tam bedzie cos ciekawego...

    ReplyDelete
  5. Hmmm, naprawde latwiejsze to w obsludze niz kredka? Ja kredke oblaskawilam niecale 2 tyg. temu, wiec na razie nie skorzystam, ale zapamietam na pozniej.

    ReplyDelete
  6. Joanna: naprawdę długo się trzyma. Gdy po całym makijażu zostaje ledwie ślad eyeliner jest nadal na swoim miejscu, nawet nie straciwszy na intensywności.

    Mrs_L: Wiesz, ja od 5 lat nie wychodzę z domu bez zrobienia sobie kreski. Więc dla mnie zrobienie jej kredką czy eyelinerem w żelu to żaden problem. Może lepiej aż tak się nie sugerować tym, że jest to dla mnie proste :)

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE