DM LIEBLINGE DEZEMBER

DM Lieblinge Box Dezember 2012

polski
deutsch
english


Tym razem sporo się spóźniłam z pokazaniem DM Lieblinge. Ponieważ dzisiaj odebrałam styczniowe pudełko, a pokazuję grudniowe. Ale dla tych, którzy są bardzo ciekawi zawartości tego najnowszego zapraszam na mój Instagram:


Założyłam sobie konto na tej stronie zaledwie kilka dni temu więc dużo zdjęć nie ma. Ale będzie ich więcej i będą bardziej bieżące niż na blogu :) Więc jeśli macie ochotę to zaglądajcie.

Co do zawartości:

1. Nawilżający szampon do włosów GUHL (3,45€). Znalazłam już swój szampon i odżywkę idealną ale i tak spróbowałam tego. I spodobał mi się na tyle, że dokupiłam sobie odżywkę i używam na zmianę z tym co mam. Naprawdę bardzo fajny produkt!

2. Nawilżający balsam do ciała NEUTROGENA Nordic Berry (4,95€) - o tak! Tak sobie pomyślałam, gdy po praz pierwszy go wypróbowałam. Jest bardzo odżywczy, cudownie mocno nawilża skórę, błyskawicznie się wchłania i długo utrzymuje. To świetne zastępstwo mojego Vichy, który już się niestety skończył. Ale w sumie, co się dziwę. W końcu to Neutrogena.

3. Płynne mydło do rąk migdałowo-karmelowe ALVERDE (1,35€) - bardzo się cieszę, że je dostałam ponieważ normalnie nie zwróciłabym na nie uwagi. Nie przepadałam za bardzo za tą firmą ale coraz bardziej mnie do siebie przekonuje. Pięknie pachnące mydło.

4.Krem do rąk Dar Glamour Limited Edition BALEA (1,75€) - tyle kremu do rąk na raz w życiu nie miałam :) Nie jest ani specjalnie cudowny, anie też zły - czyli jak większość produktów Balei. Szału nie ma.

5.Tusz do rzęs MAX FACTOR - Clump defy volumising mascara (12,95€) - i tu bym mogła rzec, że znalazłam mój tusz idealny! Serio. Pięknie wydłuża rzęsy, rozdziela je, w ogóle się nie skleja i długo się trzyma na rzęsach. Dla mnie bajka nad bajkami! Czy podkręca to nie wiem, ponieważ moje rzęsy kręcą się aż za bardzo i najchętniej użyłabym tuszu, który je trochę prostuje, ale takich chyba nie ma :) Nie jestem w stanie powiedzieć, czy dodaje objętości. W każdym razie tusz naprawdę warty wypróbowania. Na samym dole wkleiłam zdjęcie bez tuszu i z tuszem :)


Za całość zapłaciłam standardowo 5€ wartość paczki jest o wiele większa (sam tusz już jest droższy).



Diesmal bin ich etwas spät dran. Ich zeige ich die DM Lieblinge vom Dezember dabei habe ich heute schon meine Januar Box bekommen. Die, die gespannt sind, was schon in der nächsten Box ist, können sich ein Foto von dem Inhalt auf meinem Instagram angucken:


Viele Fotos gibt es dort nicht weil ich mir ein Konto erst vor ein Paar Tagen erschaffen habe. Aber dort werden schneller Fotos was so bei mir geschieht gezeigt. Und natürlich viele davon werden auf dem Blog nicht gezeigt :)

So, zurück zu der Box. Hier der Inhalt:

1. GUHL Feuchtigkeits-Aufbau Shampoo (3,45€) - ich habe zwar schon mein, sagen wir mal, perfektes Shampoo und Spülung gefunden, aber dieser war so toll, dass ich mir noch die Spülung dazu gekauft habe und benutze das abwechselnd mit dem was ich schon habe. Ist ein wirklich tolles Shampoo.

2. NEUTROGENA Nordic Berry Bodylotion (4,95€) - oh ja. Das genau habe ich mir gedacht als ich die das erste mal benutzt habe. Die Bodylotion ist sehr reichhaltig, wirkt sehr schnell ein und gibt wirklich viel langanhaltende Feuchtigkeit. Wirklich empfehlenswert.

3. ALVERDE Flüssigseife Mandel-Karamel (1,35€) - ich freue mich, dass ich diese Seife bekommen habe weil sonst würde ich sie mir nicht kaufen. Ich war nie wirklich von Alverde begeistert, aber dank der DM Lieblinge, die von Alverde immer was dazu geben, ändert sich langsam meine Meinung. Die Seife riecht richtig schön naja... und tut was sie tun soll. Die Hände austrocknen tut sie bestimmt nicht. Also auch empfehlenswert.

4. BALEA Dark Glamour Handlotion Limited Edition (1,75€). So viel Handcreme auf ein mal hatte ich noch nie. Aber diese hier ist wie fast alles von Balea - nicht so super toll, aber auch nicht schlecht. Eine ganz normale Handcreme - es gibt bessere (z.B. Neutrogena oder Essence).

5. MAX FACTOR Clump defy volumising mascara - ich glaube das ist DIE Wimperntusche, die viele suchen. Die ist für mich perfekt. Sie verhindert Klümpchen hundertprozentig. Benutze sie schon fast zwei Wochen und habe noch keine gesehen. Sie lässt die Wimpern viel länger wirken. Ob sie mehr Volumen gibt kann ich nicht sagen... aber sie ist trotzdem toll :) Auf dem Letzten Foto könnt Ihr mein Auge mit und ohne diese Mascara sehen.


I am a little bit to late because I am showing You the Dm Lieblinge Box from December and today I have become my January one. For those who wants to look the content of the latest one I invite to my Instagram:


. I created the account a few days ago so there are only a few pictures. But this will change. And the added pictures will be more actually than these on the blog.

Let go back to the content:

1.A moisturising shampoo from GUHL (1,35€) - I already have found my perfect shampoo and conditioner. But after trying this one I bougt myself the fitting conditioner and use it in turns with that I already have.

2. Nordic Berry Bodylotion (4,95€) - I love it. It very rich, thick,is absorbed very quickly and moisturises very very long.

3.ALVERDE hand cream - I wasn't a fan of Alverde, but thanks the DM Lieblinge Boxes I am changing my mind. It is a great soap that smells wonderful.

4.BALEA Dark Glamour Handlotion (1,75€) - I have never had so much hand cream :) But like almost everything from Balea - it isn't very good and it isn't very bad. There are better products for that money.

5.MAX FACTOR clump defy volumising mscara (12,95€) - this is one of my favourite mascaras. The eyelashes looks much longer and really - there are no clumps :) On the last picture You can see my eye without and with the mascara :)


DM Lieblinge Box Dezember 2012






7 comments:

  1. świetna zawartość. 5€! heh, u nas by kosztował ze 20€ z taką zawartością:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tyle chyba by nikt w Polsce nie dał :)
      I średnio by się opłacało bo mniej więcej taka jest rzeczywista wartość zawartości.
      Sama momentami się dziwię jak im się to opłaca.

      Delete
  2. Dziękuję za odwiedziny :) bardzo mi miło, ale chciałam od razu powiedzieć, że nie wchodzę do Ciebie dla komentarzy zwrotnych, tylko po prostu już od bardzo dawna śledzę twojego bloga, a nie mogłam komentować, bo nie miałam swojego ;) teraz mam i korzystam :)
    kosmetyki wyglądają kusząco. Słyszałam dużo dobrego o alverde i balei, ale niestety w Polsce nie ma :(
    a tusz rzeczywiście musi być niezły, bo różnica jest ogromna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To miłe, co napisałaś. Naprawdę.
      Alverde jest dość fajne ze względu na swoją "naturalność". Natomiast Balea jest moim zdaniem ciut przereklamowana :)
      No, tusz jest fajny :)

      Delete
  3. Asiu mozesz mi powiedziec jak zalatwic taki box z dm?

    ReplyDelete

Related posts

 
MOBILE